Kampanie reklamowe przekonują do zdrowego odżywiania się całej rodziny. Zalecane jest dziennie spożycie przynajmniej 5 porcji świeżych owoców lub warzyw. W dodatku najlepiej spożywać je w postaci surowej, a nie poddawać obróbce termicznej, gdyż w wyniku działania wysokich temperatur tracą swoje cenne właściwości. Prawidłowość ta dotyczy zwłaszcza soczyście zielonych warzyw, które oferują chyba największy wachlarz korzyści zdrowotnych dla twojego organizmu.
Zdrowie w kolorze green
Wyżej wymieniona grupa warzyw jest bogata w witaminy, minerały, a przede wszystkim w cenny błonnik (włókno, celuloza), ważny składnik pokarmowy, powszechnie stosowany w wielu mieszankach odchudzających, celem zmniejszenia masy ciała. Poprzez silnie higroskopijne właściwości, powoduje pęcznienie treści pokarmowej w żołądku, a przez to wyraźnie daje poczucie sytości i pozwala ograniczyć częstotliwość przyjmowanych posiłków.
Ponadto celuloza może również obniżyć poziom cholesterolu lub ciśnienia krwi oraz pomaga łagodzić wahania cukru we płynie ustrojowym, zmniejszając wchłanianie węglowodanów po posiłku. Działanie to ogranicza ryzyko występowania chorób układu krążenia i cukrzycy typu 2 (nabytej) .
Zielone warzywa zawierają również dużo wody, co pomaga utrzymać prawidłowy poziom nawilżenia organizmu i mimochodem przyczynia się do polepszenia kondycji naszej skóry, zwłaszcza w kwestii zachowania młodego wyglądu, poprzez występowanie w jarzynach dużych pokładów witaminy C.
To ona w znaczącej mierze odpowiedzialna jest za syntezę kolagenu, głównego składnika budulcowego skóry, tkanek miękkich oraz chrząstek. Wraz z wiekiem ustaje produkcja tego ważnego białka, co staje się główną przyczyną starzenia się.
Należy nadmienić, że oprócz witaminy C w zielonych warzywach występuje bogactwo innych przeciwutleniaczy, luteiny i zeaksantyny, pozwalające ograniczyć występowanie chorób narządu widzenia takich jak zaćma czy zwyrodnienie plamki żółtej. Innym ważnym składnikiem o niezaprzeczalnym wpływie na nasz organizm, jest kwas foliowy, czyli witamina b9. Jej niedobory, zwłaszcza w okresie ciąży, przyczyniają się do nieprawidłowego rozwoju nienarodzonego dziecka zwłaszcza w kwestii wzrostu mózgu.

Przyjmowanie kwasu foliowego zawartego w warzywach przyczynia się także do dobrej kondycji psychicznej przyszłej mamy w wyniku zwiększenia produkcji serotoniny, neuroprzekaźnika zapobiegającego depresji oraz wahaniom nastroju.
Beta – karoten nie tylko w marchewce
Jeśli niektórzy z Was w wyniku nadmiernej konsumpcji marchewki doświadczyli, zamiast pięknej opalenizny, tylko pomarańczowych plam na skórze, mamy na to sposób. Kapusta, szpinak i boćwina również zawierają Beta-karoten, choć może nie są to zawrotne ilości i tak przyczyniają się do szybszego nabrania przez skórę brązowego odcienia.
Ponadto chronią powierzchnię tej tkanki przed uszkodzeniami spowodowanymi szkodliwym działaniem promieni UV. Beta-karoten może być przekształcony w witaminę A – niezbędną w prawidłowym procesie widzenia.
Zdrowa żywność jest najlepszym i najbezpieczniejszym źródłem tej witaminy, ponieważ jej bardzo wysokie dawki zawarte w różnych suplementach diety mogą być toksyczne i prowadzić do chorób kości, wątroby, zaburzeń nerwowych, a także wad wrodzonych u noworodków.

Nowotwory, miejcie się na baczności!
Ostatnie doniesienia amerykańskich naukowców dowodzą, że rośliny z rodziny kapustowatych tj. kapusta, jarmuż, brokuły są bogatym źródłem sulforafanu, związku chemicznego, efektywnego w leczeniu niektórych nowotworów. Jego działanie opiera się głównie na możliwości takiej ingerencji w cykl życiowy zmienionej komórki , uniemożliwiającej jej wzrost i rozmnażanie.
Ponadto sulforafan sprzyja uruchomieniu procesu apoptoz y – „samobójczej” śmierci komórki zaatakowanej przez nowotwór. Na razie trwają badanie kliniczne mające potwierdzić właściwości tego związku.

