Ile płynów dostarczasz swojemu organizmowi każdego dnia? Czy pamiętasz o zdrowym nawyku picia wody? A może przez cały dzień wypijasz filiżankę kawy, kubek herbaty i dwa łyki soku? Jeżeli tak, najwyższa pora to zmienić!
Odpowiednia ilość wody i innych płynów jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Wydaje Ci się, że to gruba przesada? W końcu mimo, że nie wypijasz zalecanej ilości płynów, czujesz się całkiem dobrze? A co jeśli mógłbyś czuć się jeszcze lepiej? Negatywne skutki niedoboru wody mogą także dopaść nas nieco później, w najmniej oczekiwanym momencie. Czy nie lepiej zatroszczyć się o siebie i o swoje ciało póki jeszcze jest na to czas?
Ile tak właściwie powinniśmy pić?
Różne źródła podają różne ilości. Najczęściej spotykane teorie mówią jednak o 1,5-2 litrach wody dziennie, czyli około 8 szklankach. Istnieje również rozgraniczenie ze względu na płeć – 2,5 litra – mężczyźni, 2 litry – kobiety. Jeszcze inna szkoła mówi o 30 mililitrów wody na każdy kilogram masy ciała.

Dlaczego to takie ważne?
Nasz organizm w około 60-70% wkłada się z wody. Nasz mózg zawiera jej nawet więcej, bo aż 75%! Każdego dnia tracimy ze swojego organizmu około 1,5 litra wody – wraz z potem, moczem, czy nawet wydychanym powietrzem. Musimy te niedobory systematycznie uzupełniać!
Oczywiście pracując fizycznie, czy też uprawiając sport, powinniśmy dostarczać do naszego organizmu jeszcze więcej wody. Czy oznacza to jednak, że pracując w biurze i prowadząc siedzący, bierny tryb życia nie musimy dostarczać jej wcale lub w bardzo ograniczonych ilościach? Zdecydowanie nie! Każdy organizm potrzebuje wody, aby prawidłowo funkcjonować!
Ilość przyjmowanych płynów powinna być także uzależniona od pory roku oraz temperatury – latem więcej się pocimy, zatem tracimy więcej wody. Powinniśmy zatem pić więcej, aby jej niedobór uzupełnić.
Powinniśmy pić wodę często, a w mniejszych ilościach. Nie można nic nie pić przez cały dzień, a wieczorem wlewać w siebie na siłę całe 2 litry naraz. Zbyt duże ilości wody wypijane na jeden raz mogą powodować obciążenie układu krążenia!
Dostarczanie organizmowi zalecanej ilości wody:
– usprawnia i przyspiesza proces przemiany materii
– umożliwia wchłanianie substancji odżywczych oraz usuwanie szkodliwych substancji i toksyn
– nawilża błony śluzowe i stawy, a także oczy, gardło i nos
– reguluje temperaturę ciała
– daje uczucie sytości, pomagając tym samym zrzucić zbędne kilogramy i nie przejadać się
– dostarcza wielu ważnych makro i mikroelementów
– poprawia wygląd cery, uelastycznia skórę

Skutki niedoborów wody w organizmie:
– gorsze samopoczucie
– obniżenie sprawności intelektualnej
– pogorszenie pamięci, koncentracji, zdolności i szybkości przyswajania wiedzy
– ociężałość, zmęczenie
– wysychanie jamy ustnej
– zatrucie organizmu poprzez zmniejszenie i spowolnienie wydalania produktów przemiany materii i toksyn
– rozdrażnienie, nerwowość
– fizyczne osłabienia
– ból głowy
– omdlenia
Pamiętajmy jednak, że wodę przyjmujemy także w pokarmach – warzywach, owocach, zupach. Stanowią one jednak jedynie około 20% dziennego zapotrzebowania płynów.

W jaki sposób wyrobić w sobie nawyk regularnego picia wody?
Wiem z własnego doświadczenia, że regularne nawadnianie organizmu wcale nie jest takie proste. Często zwyczajnie o tym zapominamy, żyjemy w pośpiechu i sięgamy po szklankę dopiero wtedy, gdy odczuwamy już naprawdę silne pragnienie. A to już jest błąd. Nie powinniśmy dopuścić do momentu, gdy czujemy pragnienie. Powinniśmy pić po to, by pragnienia nie odczuwać.
Dobrym sposobem jest noszenie ze sobą wszędzie butelki wody – do pracy, do szkoły, na spacer, do miasta. Nawet kiedy zostajemy w domu, dobrym pomysłem będzie kładzenie butelki, bądź też szklanki wody w zasięgu swoich rąk i swojego wzroku. Często zatracamy się w tym co robimy i zapominamy o konieczności picia wody, nawet nie myślimy o tym, że chce nam się pić. Może też zwyczajnie nie chcieć nam się odrywać się od swoich zajęć, aby pójść do kuchni i nalać sobie czegoś do picia.

Dla ułatwienia możemy nawet ułożyć sobie plan – tak, plan picia wody!:) Początki mogą być trudne, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpisać sobie plan działania:) Możemy nawet określić godziny, w których sięgamy po wodę np. „Do godziny 11 muszę wypić 2 pierwsze szklanki wody”.
Ważne także, aby na bieżąco kontrolować i zapisywać ilość wypijanej wody – widząc efekty o wiele łatwiej zmotywować się do dalszego działania!
Po jakimś czasie polubimy picie wody, zobaczymy jak pozytywnie wpływa na nasze ciało i samopoczucie, więc wszelkie rozpiski przestaną być nam potrzebne – będziemy sięgać po wodę automatycznie.
Jeśli do tej pory piliśmy naprawdę mało wody i ciężko nam nagle przestawić się na picie 2 litrów dziennie, zwiększajmy ilość wypijanej wody każdego następnego dnia. Nawet jeżeli musisz zacząć od 0,5 czy 1 litra, z czasem będzie coraz lepiej!:)

A gdyby tak zaczynać dzień od szklanki wody?
Szklanka wody wypita tuż po przebudzeniu wpływa zbawiennie na funkcjonowanie naszego organizmu. Oczyszcza, wspomaga trawienie i przygotowuje organizm na kolejny dzień. Pozytywnie wpływa także na urodę;) A poza tym jeśli już z samego ranka wypijemy jedną szklankę, zostanie nam o tę jedną szklankę mniej do wypicia na resztę dnia:)
Ale ja nie lubię wody…
Wiele osób nie pije wystarczającej ilości wody, tłumacząc się, że zwyczajnie jej nie lubi.
Czy jest na to rada?
Oczywiście:) Po pierwsze nie poddawajmy się zbyt szybko! Zanim raz na zawsze przekreślimy wodę, wypróbujmy przynajmniej kilka jej rodzajów. Istnieje naprawdę mnóstwo firm oferujących wody mineralne i źródlane. Każda z nich w większym bądź mniejszym stopniu różni się smakiem, a nawet zapachem. W końcu na pewno trafimy na taką, która nam podpasuje!

Jeśli jednak tak się nie stanie, możemy zastosować inne triki: dodawać do wody odrobinę soku z cytryny, czy soku malinowego. Świetnym wyborem będzie także sok z aloesu. Ostatecznie, jeśli naprawdę nie możemy przemóc się do picia wody, zamiast niej możemy postawić na soki owocowe. Zwracajmy jednak uwagę, aby były jak najbardziej naturalne – najlepiej osobiście przez na wyciskane ze świeżych owoców.


Piję stanowczo za mało ;( trzeba coś z tym zrobić… Słyszałem, że dobrze jest dodawać do wody szczyptę nie oczyszczanej soli morskiej. Pomaga to uzupełnić minerały… Musi to być sól morska dobrej jakości…