Domowy jogurt

Pyszny, ZDROWY, DOMOWY jogurt. Sklepowe mogą się schować! Dziś przepis na własnoręcznie zrobiony jogurt naturalny!

Po co przepłacać i kupować gotowe jogurty, których skład ciężko nam skontrolować? W dzisiejszych czasach na sklepowych półkach oprócz różnorodnych smaków znaleźć można… różnorodne konserwanty, barwniki, ulepszacze… a do tego tony cukru! I po co to komu, skoro sami możemy zrobić sobie zdrowszy, LEPSZY odpowiednik?:)

Odkąd zaczęłam sama robić jogurt lub przy braku czasu kupować ten naturalny i mieszać z różnymi, świeżymi owocami, nigdy już nie powrócę do sklepowych, „owocowych” jogurtów. Wprost pokochałam je za to, że są po prostu zdrowe i pyszne!

Są dwa warianty na uzyskanie przepysznego, domowego deseru.

1. Możemy kupić naturalny jogurt w sklepie (patrzcie na składy, często dodawane są niepotrzebne dodatki. W jogurcie naturalnym najważniejsze są żywe kultury bakterii) oraz owoce świeże, suszone lub dżemy, konfitury (najlepiej domowe). Na co mamy akurat ochotę, możemy śmiało zmieszać z jogurtem naturalnym. Jeśli lubicie słodkie jogurty, warto dodać miód lub banana, które szybko wypełnią deser naturalną słodkością. Pycha!

2. Jeśli chcemy zrobić prawdziwy, domowy jogurt naturalny, czyli bazę do deseru, możemy kupić jogurtownicę lub poradzić sobie bez takiego sprzętu. Potrzebujemy mleko (najlepiej prawdziwe, prosto od krowy) oraz jednorazowo sklepowy jogurt naturalny (gdy robimy jogurty pierwszy raz.)

Wystarczy, że litr mleka przytrzymamy na palniku ok. 20 min. (nie można doprowadzić do wrzenia), a następnie ostudzimy do temp ok. 40 stopni. Wlewamy mały, sklepowy jogurt naturalny i całość przelewamy do pojemniczków jogurtownicy. Jeśli nie mamy takiego sprzętu wystarczy, że włożymy gotowe pojemniki z przygotowanym jogurtem do włączonego na ok. 40 st. C piekarnika i pozostawimy na 12 godzin. W ostateczności pojemniki można dać pod koc i odstawić w ciepłe miejsce. Po tym czasie jogurciki przechowujemy do 7 dni w lodówce.

Aby zrobić kolejną partię, należy jako podstawę użyć jednego z wcześniej zrobionych jogurtów (mamy zrobioną, a więc nie musimy kupować).

A Wy, robiliście już własny jogurcik?