Melanina to barwnik wytwarzany przez komórki (melanocyty) skóry jako odpowiedź na intensywniejsze promieniowanie słońca. Wszystkie kobiety marzą o pięknej opaleniźnie przywiezionej z miejsca letniego wypoczynku. Brązowy odcień skóry dodaje animuszu i zdrowia naszemu wyglądowi, a także podnosi naszą samoocenę. Niestety nie mamy wpływu na reakcje zachodzące w naszym organizmie i czasem zdarza się tak, że w jedne melanocyty wytwarzają więcej melaniny, a drugie mniej. Ten nierównomierny rozkład sprawia, że nasza cera jest pokryta piegami, plamkami lub smugami – jednym słowem przebarwieniami.
Skąd pochodzą?
Jak już wspomniano, przebarwienia powstają przede wszystkim w wyniku nadmiernego kontaktu z promieniami słonecznymi. Ale mogą pojawiać się również w wyniku kontaktu z substancjami fotouczulającymi tzw. psoralenami, których stosowanie wywołuje nadwrażliwość na promienie UV i w konsekwencji reakcje uczuleniowe.
Do takich produktów zaliczamy np. hiperycynę, obecną w zielu dziurawca; fagopyrynę, bardzo silnie działająca substancja zawartą w gryce, powodująca bardzo silne oparzenia słoneczne; ponadto niektóre olejki zapachowe (np. bergamotowy) i substancje konserwujące w kosmetykach.

Pojawieniu się przebarwień sprzyjają wahania hormonów w czasie ciąży, menopauzy, w trakcie stosowania doustnej antykoncepcji hormonalnej lub hormonalnej terapii zastępczej. Zaburzenia barwnikowe bywają wynikiem stosowania niektórych leków: antybiotyków (tetracykliny), środków moczopędnych (furosemid), leków przeciwdepresyjnych czy pochodnych witaminy A.
Walka na wielu frontach
Pozbycie się niechcianych przebarwień, zawsze powinna poprzedzać wizyta u dermatologa, który obejrzy je w specjalnej lampie i oceni głębokość zmian. Najłatwiej wywabić płytkie, naskórkowe plamki, które usuwa się stosując kosmetyki odbarwiające oraz złuszczające skórę, w gabinecie kosmetycznym za pomocą powierzchniowych peelingów lub mikrodermabrazji (czyli ścieraniu naskórka kryształkami tlenku glinu).

Natomiast jeśli przebarwienia są głębsze, poza kosmetykami wybielającymi, stosuje się w ostateczności zabiegi laserowe. Należy jednak pamiętać o tym, że takie środki zaradcze można wykonywać tylko w okresie od jesieni do wiosny. W letniej porze używajmy kremu z wysokim filtrem oraz unikajmy nadmiernej ekspozycji na słońce w godzinach 11-16.
W łagodzeniu przebarwień pomocne będę również ogólnodostępne kremy wybielające, zawierające w swoim składzie enzym tyrozynazę (odpowiedzialną pośrednio za syntezę melaniny w dużych ilościach), ponadto substancje zwalczające wolne rodniki oraz inne działające złuszczająco.
Warto zasięgnąć opinii farmaceuty, który doradzi odpowiednie kosmetyki oparte na bazie wybielającej arbutyny (naturalna substancja występująca w jagodach Borówki brusznicy lub Mącznicy lekarskiej), glabrydyny (z korzeni lukrecji), aloesyny (z miąższu aloesu), z ekstraktem z morwy białej lub kwasem kojowym (hamujący aktywność enzymu tyrozynazy). Dodatkowo dostarczanie antyoksydantów w postaci witaminy C i E nie tylko likwiduje wolne rodniki, ale także reguluje prawidłowy rozkład melaniny w skórze.

