Choć sezam to jedna z najstarszych znanych ludzkości roślin oleistych, to jego prozdrowotne właściwości wciąż pozostają dla nas zagadką. Wszyscy znamy chałwę, sezamki lub hummus, czyli przysmaki, w których głównym składnikiem jest właśnie sezam, ale czy wiemy, że te niepozorne ziarenka mogą okazać się wszechstronnym panaceum?
Który rodzaj najlepszy?
Głównymi producentami sezamu są Chiny, Indie oraz Meksyk, ale roślina jest chętnie uprawiana we Francji, w Belgii, Grecji czy Turcji. Istnieje około 20 różnych gatunków sezamu: jasny, o łagodnym, orzechowym smaku, jest popularny w krajach europejskich oraz w Ameryce. Natomiast ciemny niepodzielnie panuje w Azji. I właśnie on posiada silniejsze właściwości warunkujące działanie lecznicze.
Główne zastosowania w medycynie
Choć niepozorny, sezam zawiera tyle samo białka, co jajka (około 23g w 100g ziarenek). W dodatku znajdziemy w nim duże ilości błonnika oraz minerałów, takich jak: wapń, fosfor, potas czy magnez.
Co ciekawe, w przeliczeniu na 100 g produktu, okazuje się, że sezam zawiera znacznie więcej wapnia niż mleko (1100 mg w porównaniu z 220mg), a jedna łyżka nasion pokrywa w około 10% dzienne zapotrzebowanie na ten makroelement. W świetle przedstawionych faktów, sezam może być nie tylko idealnym rozwiązaniem dla osób cierpiących na nietolerancję, zawartej w mleku, laktozy, ale także dla wszystkich, którzy chcą uchronić się przed osteoporozą. Ten produkt jest szczególnie polecany dla małych dzieci, seniorów, kobiet w ciąży, karmiących lub przechodzących okres menopauzy, czyli osób narażonych na niedobór wapnia.
Innymi składnikami zawartymi w ziarnach sezamu są nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym głównie omega6 oraz unikalne substancje zaliczane do lignanów: sezamina i sesamolina. Podanym związkom wspólnie przypisuje się działanie wzmacniające serce, obniżające ciśnienie krwi oraz zapobiegające powstawaniu blaszek miażdżycowych.

W walce z chorobą Alzheimera
Sezam wspomaga również prawidłowe funkcjonowanie mózgu oraz układu nerwowego.
W tej kwestii szczególne znaczenie mają zawarte w nasionach witaminy E, z grupy B oraz lecytyna, która posiada właściwości poprawiające pamięć i koncentrację. Na uwagę zasługuje także magnez, pierwiastek pozwalający na zredukowanie napięcia, obniżenie stresu oraz przywrócenie równowagi psychicznej organizmu. Natomiast obecność wspomnianych już lignanów, zwróciła uwagę naukowców na całym świecie. Wiadomo, że takie związki posiadają silne właściwości przeciwutleniające, wspomagające usuwanie szkodliwych form wolnych rodników, przyczyniających się m.in. do rozwoju chorób neurodegeneracyjnych. Jeśli prowadzone badanie zakończą się sukcesem, sezam może zrobić oszałamiające karierę jako środek opóźniający starzenie się mózgu oraz hamujący przebieg choroby Alzheimera.
Pierwsze skrzypce w… kuchni i kosmetyce
W Azji powszechnie stosuje się czarny sezam jako dodatek do sushi, farszu, sałatki, mięsa, ryb, a nawet słodkich przekąsek czy deserów. Innym przykładem zastosowania nasion jest ich uprażenie na patelni i podanie z serem pleśniowym, rukolą, a także sosem vinegret. Popularny jest również humus, czyli pasta sezamowa z ciecierzycą, czosnkiem oraz oliwą. Natomiast prawdziwym łasuchom można zaproponować tahinę, czyli pastę sezamową zmieszaną z miodem.
Kolejnym dobrodziejstwem nasion sezamowych jest wytłaczany z nich olej, który doskonale sprawdza się w kompozycji z ryżem i różnymi gatunkami mięs.
Należy jednak pamiętać o tym, że nie nadaje się do smażenia, ponieważ traci wówczas swoje cenne właściwości.

Niezwykłe zalety oleju sezamowego wykorzystuje się także do pielęgnacji zewnętrznej w postaci olejków do masażu, balsamów oraz kremów. Nie od dziś wiadomo, że „złoty płyn” posiada właściwości regenerujące, przeciwzapalne, nawilżające, rozgrzewające, oczyszczające, tonizujące, zwalczające wolne rodniki, hamujące krwawienia oraz przeciwdziałające szkodliwemu promieniowaniu UV.

