Olejowanie włosów? A co to takiego? Czy dużo przy tym roboty? Czy efekty warte są zachodu? Sprawdźmy!:)
Swoją przygodę z olejowaniem włosów rozpoczęłam około dwa miesiące temu. Najpierw stosowałam olej kokosowy, obecnie przerzuciłam się na rycynowy. Ale czy to tak w ogóle działa? Efekty na pewno nie pojawią się od razu i natychmiast. Potrzeba systematyczności i odrobiny cierpliwości, ale tak – efekty naprawdę widać! Włosy stały się o wiele miększe w dotyku, bardziej nawilżone, błyszczące, lejące, przestały się nawet elektryzować, co od dawna było moją zmorą!:)
Olejowanie włosów znane jest już od wieków – stosowane z zamiłowaniem przez hinduski i arabki – które, jak pewnie wiecie, chociażby sięgając do filmów Bollywood, mogą poszczycić się z reguły długimi, pięknymi włosami.
Olejowanie to naturalny sposób na poprawę kondycji naszych włosów, który zdecydowanie wart jest uwagi, przy natłoku napakowanych chemią odżywek drogeryjnych.

Jak się za to zabrać?
Istnieje kilka sposób i metod na olejowanie włosów:
– nakładanie olejku na suche włosy
– nakładanie olejku na mokre lub wilgotne włosy
– zanurzanie włosów w misce z olejkiem rozcieńczonym w ciepłej wodzie
– spryskiwanie włosów olejem przelanym do buteleczki z atomizerem
– nakładanie olejku tylko na końcówki
– stosowanie oleju w połączeniu z odżywką bądź maską
Olej nakładamy na całe włosy, możemy także na skórę głowy, dokładnie rozprowadzamy – możemy do tego celu użyć na przykład grzebienia o luźno rozstawionych zębach, robimy delikatny masaż głowy, zawijamy włosy w foliowy czepek, a czepek w ręcznik i gotowe. Ciepło pomoże w lepszym wnikaniu oleju we włosy. Olej trzymamy na włosach około 2-3 godzin, albo zostawiamy nawet i na całą noc. Włosy myjemy dokładnie szamponem (zaleca się nawet 2x żeby dokładnie zmyć olej).

Plusy:
– włosy stają się bardziej sprężyste i nawilżone oraz odżywione
– bardziej elastyczne, miłe w dotyku, pełne blasku
– olejowanie zapobiega wypadaniu włosów
– poprawia się stan skóry naszej głowy
– olejowanie wspomaga walkę z łupieżem
– reguluje wydzielanie sebum – pomocne szczególnie przy problemach z włosami szybko przetłuszczającymi się
– zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosów
– włosy są gładkie, nie puszczą się, jednocześnie nabierając objętości
– włosy szybciej rosną
– olejowanie chroni włosy przed działaniem czynników zewnętrznych, ciepłem suszarki, lokówki, prostownicy oraz umożliwia łatwiejsza stylizację naszych włosów
Minusy?
– olej może pobrudzić nasze ubranie, czy łóżko, dlatego też warto olejować włosy nad wanną, albo nad umywalką – niestety trzeba się później troszkę namęczyć z jej domyciem
– olejki są dosyć drogie

Jak często?
Ja olejuję włosy co drugie mycie. Raz w tygodniu to absolutne minimum, żeby doczekać się spodziewanych efektów.
Jakie oleje?
Do wyboru mamy naprawdę wiele różnych olejów, m.in:
– oliwa z oliwek
– olej jojoba
– olej ze słodkich migdałów
– olej kokosowy
– olej rycynowy
– olej arganowy
– olej makadamia
– olej z awokado
Śmiało możemy także mieszać ze sobą oleje i tworzyć własne, ulubione mieszanki:) Wybierajmy zawsze oleje naturalne, organiczne, nierafinowane. Obecnie można kupić także gotowe olejki, zawierające różne bogate mieszanki, a nawet tradycyjne oleje indyjskie. Najlepiej wypróbowywać różne rodzaje olejów i znaleźć dla siebie taki, który najlepiej będzie działał akurat na nasze włosy.

Dla kogo?
Dla każdego:) Jeśli nie jesteś zadowolona z kondycji swoich włosów, wydają Ci się suche, zniszczone, „sianowate”, brakuje im blasku, kiepsko się układają, wypróbuj metodę olejowania!

