Choć panuje powszechna opinia, że to mężczyźni są gadżeciarzami, to sporo innowacyjnych gadżetów powstaje w ostatnim czasie dla kobiet. Nie chodzi tutaj bynajmniej o nowinki ułatwiające triki makijażowe czy modowe, a o kuchenne gadżety. Coraz modniejsze stają się proste rozwiązania, które ułatwiają prowadzenie domu, segregację, przechowywanie czy chociażby przygotowywanie posiłków.
Poręczne, silikonowe łapki do wyjmowania gorących potraw z piekarnika, nie tylko chronią dłonie przed poparzeniem, ale dzięki szerokiej gamie kolorystycznej i zabawnym kształtom – np. zwierzaków stanowią także świetną ozdobę w nowoczesnej kuchni.
Kuchenne gadżety – rodzaje
Przyrządy do krojenia owoców w plastry – inne do jabłek, inne do cytryn, inne do truskawek sprawiają że wszystko idzie nam znacznie sprawniej, a przygotowywanie przekąsek czy deserów z ich użyciem staje się dobrą zabawą, również dla młodszych pomocników mam. Foremki do kształtowania sadzonego jaja, czy wycinania serduszek w serze, tostach bądź szynce zachęcają do zjedzenia wartościowego posiłku każdego małego niejadka.
Kuchenne gadżety – gdzie kupować?
W galeriach handlowych znajdziemy tego typu artykuły w dużych sklepach sieciowych z wyposażeniem domu, których nazwy wszystkim nam są zapewne doskonale znane. Ich cena jednak znacznie przewyższy wartość rynkową, o czym przekonamy się szukając gadżetów w sieci. W przypadku łapek, foremek, czy obieraczek najlepiej więc decydować się na tanie zakupy w Internecie np. w sklepie Puregreen.pl. Jeśli natomiast rozważamy zakup innych gadżetów, np. sprzętu AGD, czy innych artykułów posiadających elektronikę bądź inteligentne mechanizmy, stawiajmy na znane i sprawdzone marki.

Kuchenne gadżety – także dla dzieci
Można mnożyć przykłady gadżetów kuchennych dostępnych na naszym rynku a także funkcje, jakie spełniają. Najważniejsze jest jednak to, że ułatwiają nam prowadzenie domu, zachęcają do pomocy dzieci, a często dzięki swojemu oryginalnemu designowi stanowią niepowtarzalne ozdoby naszych wnętrz. Nie masz pomysłu na prezent? Postaw na kuchenne gadżety! Dlatego jeśli gadżetomania może mieć praktyczne zastosowanie – przyspieszać i uprzyjemniać prace domowe – jest w pełni uzasadniona!


ja bardzo lubię takie gadżety i kiedy mogę, to dokupuję coś. Już mam pełną szufladę tego, ale większość bardzo mi się przydaje. Silikonowe foremki do pieczenia (mam do tarty i do muffinek) są o niebo lepsze od tradycyjnych metalowych, bo nie trzeba ich smarować tłuszczem, a po co nam więcej tłuszczu? Przyznam, że na początku miałam problem z krojeniem tarty, bałam się, że nożem przetnę formę, ale zaczęłam kroić ją drewnianą szpatułką i to się świetnie sprawdza.
No ja też mam pełno gadżetów w kuchnia he he 🙂 Jakoś tak dodają mi motywacji do gotowania i upiększają kuchnię. Praktycznie co miesiąc coś dokupuję. Ostatnio upatrzyłam sobie zestaw foremek do muffinów i chyba kupię 😉
Ja niestety nie mam jeszcze swojej kuchni, bo mieszkam u rodziców, ale od czasu do czasu kupuję takie rzeczy. Co prawda mama zawsze narzeka, że to nie potrzebne, tylko miejsce zajmuje i niepotrzebnie wydaję na darmo pieniądze, ale zauważyłam, że sama też kilku rzeczy używa. Ostatnio na przykład kupiłam taki mały wałeczek, żeby ciasto móc rozwałkować już w formie do pieczenia i jest to świetna sprawa. Myślę o tym, żeby kupić podobny babci w prezencie, bo ona dużo piecze ciast kruchych, wiec na pewno by się jej przydało.
Ja mam manię kupowania gadżetów do kuchni i chyba mi to szybko nie przejdzie 🙂 Ostatnio nabyłam nowy dzbanek w którym robię smakową wodę i nową blachę do ciasta. Ostatnio widziałam kolorowe norze i już na nie poluje 😉 Takie gadżety naprawdę motywują do gotowania i zdrowego odżywiania.
A mnie właśnie przekonują takie gadżety. Zawsze to trochę urozmaica wygląd kuchni i lepiej się w niej działa 🙂 A przecież nie trzeba wydawać na to całe majątku, bo takie rzeczy to przeważnie kilkanaście złotych maksymalnie.
Gadżety są spoko. II coś się dzieje w kuchni, nie jest tak szaro i dzieciaki się cieszą .