Czy możliwe jest przygotowanie dietetycznego obiadu, kiedy goni nas czas a lodówka świeci pustkami? Oczywiście! Możesz nawet przygotować danie w takich smakach, na jakie właśnie naszła Cię ochota. Podstawą w lodówce każdej fitnesiary są jajka. Jeśli masz do tego trochę otręb bądź płatków owsianych – masz wszystkie składniki niezbędne do przyrządzenia omleta. Fit obiad!
To , co położysz na omlecie, również możesz dostosować do tego co masz aktualnie w lodówce. Jeśli chodzi Ci po głowie omlet w wersji słodkiej, możesz użyć owoców, kakao, jogurtu naturalnego, łyżeczki miodu etc. Dzięki takiej kompozycji nasycisz się, ale również zaspokoisz swój apetyt na słodycze. Wersją, którą proponujemy na dziś jest omlet z warzywami!

FIT OBIAD – PRZEPIS
Najprościej i najszybciej będzie użyć gotowej mieszanki warzyw, którą przygotowujesz na patelni, bądź w parowarze. Na pewno masz spory zapas różnego typu mieszanek w swojej zamrażarce, wybierz więc swoją ulubioną i do dzieła! Kiedy warzywom do stanu gotowości brakuje już tylko kilku minut, zabierz się za omleta.
- Przygotowanie omleta możesz zacząć od rozdrobnienia płatków owsianych np. w blenderze- powstanie z nich proszek, dzięki któremu omlet nie będzie rozwalał się na patelni. W zależności od tego ile węglowodanów masz zamiar zjeść na obiad, sypiesz od 2 do 4 łyżek płatków.
- Następnie ubijasz jaja – 2 na mniejszy, bądź 3 na większy apetyt. Łączysz składniki, dodajesz do smaku swoje ulubione naturalne(!) przyprawy i przelewasz ciasto na patelnię. Jeśli masz specjalną patelnię do tego typu placków, nie musisz używać tłuszczu, na każdą inną nanieś trochę oliwy z oliwek, a najlepiej oleju kokosowego i rozgrzej ją odpowiednio.
- Kiedy przewracasz omleta na drugą stronę, masz szansę na wzmocnienie kaloryczności posiłku. Możesz ułożyć na nim np. plaster żółtego sera i szynkę. W zależności od tego jakiego typu warzyw użyłaś, dodatkiem może być np. mozzarella czy kawałki kurczaka.
- Wykładasz omleta na talerz, nakładasz przygotowane wcześniej warzywa i delektujesz się sycącym, smacznym i wysokobiałkowym posiłkiem w 15 minut .

Omlet z warzywami z natury jest delikatny w smaku, jeśli chcesz wzmocnić jego intensywność, nie używaj kupnych sosów! Zamiast tego, do ciasta lub warzyw wsyp mocniejsze przyprawy, albo przygotuj samodzielnie sos np. czosnkowy na bazie jogurtu naturalnego.


Ale narobiliście mi smaka! Już wiem, co dziś zrobię na śniadanie. Dzięki!
Choć generalnie nie przepadam za omletami, to raz na jakiś czas chętnie się nimi zajadam. Co prawda wersji z warzywami jeszcze nie próbowałam, ale podejrzewam, że będzie pyszna. Ja akurat nie kupuję gotowych warzywnych mieszanek, bo mrożę poszczególne warzywa osobno. Mam je ze swojego ogródka, więc mam przynajmniej pewność, że są ekologiczne.
Zaraz wezmę się za gotowanie.
Takie fit przepisy są najlepsze. Ja niby pracuję w domu ale nie mam za dużo czasu na gotowanie. Dlatego jak już coś mam przygotować to musi to być zdrowe i szybkie danie.
kiedyś szłam na łatwiznę i zamawiałam gotowe dania lub kupowałam zapiekanki i podgrzewałam w domu. Jak teraz o tym myślę to mi niedobrze. Ile śmieciowego jedzenie w siebie pakowałam…
Generalnie nie przepadam za smażonymi rzeczami i staram się takich potrwa unikać, ale dziś chyba rzeczywiście się skuszę na taki omlet. Myślę, że jeśli usmażę go na kapce oleju kokosowego, to nie będzie to wielkie wykroczenie. W końcu jakiś tłuszcz jest niezbędny, nawet w diecie osoby odchudzającej się.
Zastanawiam się jakie warzywa najlepiej do tego wykorzystać i myślę, czy nie polecieć kolorem, np. tylko zielone
A więc omlet z zielonym groszkiem, fasolką i jarmużem? Co sądzicie?
To jest piękne, że wiele osób mówi: nie da się tego zrobić, ciężkie do zrobienia, itp. Do momentu aż się za to nie zabiorą i im wyjdzie. I nie śmieje się, bo jestem w tym gronie. A właściwie byłem do czasu ostatniego weekendu. Znalazłem chwilę, udało się to zrobić i jestem dumny 🙂
No kurde też mam smaka, tym bardziej, że od tygodnia na dziecie, ale to co muszę przyznać co zauważyłem, że jak człowiek jednak zaczyna zwracać uwagę na to co je to kreatywność w kuchni zdecydowanie mu się podnosi. Zresztą zobaczymy bo teraz porwałem się na wyciskarkę i przyznam, że po teście to sok z brokułów też nie jest taki straszny 🙂
Dla takich wpisów wchodzę do Was na bloga. Podoba mi się, że potraficie wytłumaczyć co i jak, a nie jak w większości blogów, masz składniki i radź sobie sam albo według zdjęć. Będę zaglądać częściej.
Marvel bo wiele osób tak naprawdę uważa, że zdrowe jedzenie to po pierwsze długo się przygotowuje, a po drugiej składniki są bardzo drogie. A prawda nie do końca tak wygląda, tak jak w niezdrowym jedzeniu są dania które się robi długo i takie które robi się szybko jedne i drugie mogą być smaczne, a przepis na pewno wypróbuje na dniach.
Przydałyby się też takie relacje video, bo sam zamysł dobry, ale ciężko mi działać tylko według zdjęć. Mimo wszystko wielki plus za inicjatywę.