Zawarte w owocach witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Sięgamy po nie w różnych postaciach – jemy owoce także w formie przetworów, jogurtów owocowych czy soków. Dlaczego warto przygotowywać świeżo wyciskane soki w domu?
świeżo wyciskane soki – na co zwracać uwagę?
Niestety, przetworzone owoce nie dostarczają nam takiej samej ilości, ale i jakości substancji odżywczych. Najmniej przetworzone wydają się być soki, zwłaszcza te, których producent gwarantuje ich naturalne pochodzenie. W tym celu na opakowaniu, dużą i barwną czcionką umieszcza informacje o naturalnym miąższu występującym w soku, deklaruje z jakiej ilości owoców sok został wyciśnięty, a także jakie ilości poszczególnych witamin możemy w nim znaleźć.

Doskonałym magnesem dla konsumentów jest także umieszczanie na opakowaniu słowa „FIT”, które zwykle nie ma ze składem, ani właściwościami soku zbyt wiele wspólnego. O zagęszczaczach, sztucznych barwnikach, aromatach, konserwantach, wzmacniaczach smaku , a także sporych ilościach dosypanego cukru dowiadują się jedynie ci, którzy są w stanie dostrzec mikroskopijną czcionkę, poprzez która producent informuje (najpewniej wyłącznie z racji powinności określonej prawem) konsumenta o składzie soku. Recepta?
świeżo wyciskane soki – wyciskajmy samodzielnie
Sok, który wyciśniemy bezpośrednio z owocu zachowuje wszystkie swoje wartości odżywcze przez ok. 4 godziny od momentu przyrządzenia. Nie wspominając już o smaku, którego nie można nawet równać z tym kartonowym. Każdy z owoców ma szczególne właściwości – można zatem tworzyć własne, wieloowocowe kompozycje, tworząc prawdziwe „bomby witaminowe” bądź skupić się na jednym owocu. Nie wszystkie owoce można jednak dowolnie łączyć ze sobą.

świeżo wyciskane soki – nie tylko w domu
W centrach handlowych, supermarketach, na deptakach coraz częściej możemy natknąć się na stoiska oferujące świeżo wyciśnięty sok z owoców czy większe pijalnie świeżo wyciskanych soków. Minusem jest jednak cena – najmniejsza porcja – ok. 200 ml soku, kosztuje średnio 8 zł. Przy czteroosobowej rodzinie wydatek na soczek rośnie zatem do 32 zł. Inwestując w profesjonalną wyciskarkę (sprawdź produkt w sklepie →), a także wykorzystując zjawisko „sezonowości” owoców, możemy zapewnić swojej rodzinie znacznie tańszą i większą porcję zdrowia każdego dnia.


Ja właśnie zastanawiam się nad zakupem wyciskarki, ale się jeszcze waham, który model wybrać.
A z tymi sokami sklepowymi to tak jest, zawsze szukałam tych z napisem 100%, bo były najlepsze, chociaż i tak wyprodukowane z zagęszczonego soku, ale producenci się wycwanili i zaczęli umieszczać napisy typu 100% smaku, witamin i innych takich, a w składzie był i cukier (moim zdaniem wciąż mniejsze zło), i syrop glukozowo-fruktozowy (to już naprawdę jest świństwo).
Obecnie więc soków nie pijemy, co jest dużą szkodą, więc szukam dobrej wyciskarki i będę sama przygotowywać.
Glukoza i Fruktoza to cukry proste zawarte w owocach. Syrop glukozowy – fruktozowy wydaje mi się że jest dobry. Chyba że mnie przekonasz że nie jest
Glukoza i fruktoza występująca w owocach jest naturalna i ma zupełnie inny skład oraz proces wytwarzania. Syrop glukozowo-fruktozowy został wymyślony przez ludzi w odpowiedzi na rosnące ceny cukru. Producenci szukali czegoś tańszego i znaleźli. Organizm nie jest w stanie przetworzyć w 100% syropu glukozowo-fruktozowego, dlatego min. wini się go za otyłość.
U nas już od długiego czasu soki są wyciskane w domu, co prawda od niedawna mamy wyciskarkę i nie tylko czas wyciskania, ale także jakość soków jest o wiele lepsza (nie mylić z sokowirówkami) natomiast soki nawet przed zakupem staraliśmy się wyciskać przynajmniej 2x w tygodniu. Robiło się to ręcznie… troszkę trwało, ale witaminki były dostarczane.