Czy wiesz w jaki sposób powinien odżywiać się zdrowy, dbający o siebie mężczyzna? Silny, pełen energii, a zarazem atrakcyjnie się prezentujący?;) Zapraszam do artykułu!
Jakoś się tak przyjęło się, że to kobiety o wiele bardziej dbają o to, co jedzą. Wypróbowują różne diety, czytają o zdrowej żywności, rezygnują z niezdrowych przekąsek i słodyczy. A co z mężczyznami? Nie wiem, jak to jest z Waszymi, ale z własnego doświadczenia oraz z opowieści moich znajomych, wiem, że niezmiernie trudno nakłonić faceta do zmiany diety na zdrowszą. Owszem – jego aktywności fizycznej nie mam nic do zarzucenia, jednak kiedy czasami patrzę na pochłaniane przez niego paczki chipsów… Z wielkim trudem udało mi się przekonać go do rzucenia napojów gazowanych na rzecz soków.
Co najbardziej lubią jeść mężczyźni?
Mięso. Fastfoody. Chipsy. Piweczko. Kolorowe napoje gazowane. Potrawy z grilla. Steki. Schabowy z ziemniakami? – najlepiej codziennie. A potem brzuszek piwny rośnie;) – i gdzie ten upragniony kaloryfer?:> Chociaż tak naprawdę nie chodzi tutaj tyle o wygląd, co przede wszystkim o zdrowie! Pełne soli i tłuszczu potrawy jedzone latami nie koniecznie zaś zagwarantują mu cieszenie się dobrym zdrowiem…
Jakie błędy popełniamy?
Myślę, że kobiety, chcąc skłonić swojego mężczyznę do zmiany diety na zdrowszą, popełniają niestety często te same błędy. Nasze metody są bowiem zbyt radykalne. Ciężko wymagać od prawdziwego faceta, żeby nagle, po latach przyzwyczajeń, przerzucił się na tzw. „zieleninę”. Nie oczekujmy, że nasz mężczyzna zostanie nagle wegetarianinem i z dnia na dzień rzuci swoje ukochane przekąski i ociekające tłuszczem dania. Musimy działać z rozmysłem;)
Jak przekonać ukochanego do zmiany sposobu odżywiania?
Po pierwsza spróbujmy przekonać ukochanego, że zdrowsza dieta to same korzyści – zdrowie, szczuplejsza sylwetka, atrakcyjniejsze ciało, wzrost sprawności seksualnej. Po drugie włóżmy nieco pracy w przygotowywanie naszemu ukochanemu np. jedzenia do pracy. Jeśli wstaniemy rano i zapakujemy mu zdrowe kanapki, znacznie mniejszy się prawdopodobieństwo, że skoczy na hamburgera, prawda? Warto także zachęcić ukochanego do wspólnego gotowania. To naprawdę świetna zabawa, dzięki której być może łatwiej będzie go namówić na nowe, nieznane mu dotąd smaki i nowe potrawy.

To jaka ta dieta?
Mężczyźni uwielbiają mięso. Mięso jest „męskie”. A nie jakaś tam soja, czy kiełki…;) Wcale nie muszą jednak z niego rezygnować. Powinni natomiast ograniczyć spożywanie mięsa czerwonego na rzecz mięsa białego (kurczak, indyk), które jest mniej tłuste i zawiera znaczenie mniej cholesterolu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby do dań mięsnych przemycać świeże warzywne surówki, zioła, nasiona. Zamiennie z porcją mięsa możemy podawać partnerowi zdrowe ryby, bogate w kwasy tłuszczowe omega-3.
Mężczyźni aktywni fizycznie, chodzący na siłownię, czy też uprawiający innego rodzaju sport, powinny jeść dużo jajek, będących źródłem białka. Zatem na śniadanie jajecznica, omlet, czy też jajka na twardo. Owoce morza przyczynią się natomiast do poprawy sprawności seksualnej.
Warto ograniczyć tłuste i słone przekąski, choć wiem, że droga ku temu może być niezwykle mozolna i długa;) Spróbujemy jednak podsuwać naszemu mężczyźnie zdrowe owoce i orzechy. Może piwo i fastfoody będą akceptowalne, ale tylko od czasu do czasu? Na przykład jedynie w weekend?:)

Zdrowa dieta + picie odpowiedniej ilości płynów + aktywność fizyczna + odpowiednia ilość snu = zdrowy mężczyzna:)
A jak to wygląda u Was? Ciężko Wam nakłonić waszych mężów, narzeczonych, czy partnerów do zmiany diety na zdrowszą? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!:)

