Za oknem coraz zimniej. To trudny czas nie tylko dla nas – ludzi, ale przede wszystkim dla zwierząt. One bowiem nie mogą tak, jak my schować się w ciepłym domu, pod kocem, czy zagrzać przy kominku. Mają także problemy ze znalezieniem pożywienia. Jak im pomóc?
Doskonale pamiętam jak w podstawówce budowałam z tatą drewniany karmnik dla ptaków:) Znalazł się później na naszej działce, a ja z radością w oczach obserwowałam wlatujące do niego wróble i sikorki. Dokarmiać ptaki możemy także we własnym ogrodzie, albo na balkonie.
Jak dokarmiać:
– nie rzucajmy zwierzętom jedzenia zepsutego, pokrytego pleśnią, zupełnie nie nadającego się już do spożycia
– jeśli decydujemy się dokarmiać ptaki, powinniśmy robić to regularnie – ptaki nauczone dokarmiania mogą mieć problemy z samodzielnym znajdowaniem pożywienia, ponieważ przyzwyczają się do okazywanej pomocy i będą czekać na jej kontynuację, zamiast same go szukać
– dokarmiajmy je tylko zimą i wczesną wiosną, latem i jesienią świetnie radzą sobie same
– karmnik ustawmy w cichym, spokojnym osłoniętym od wiatru miejscu, najlepiej w pobliżu krzewów, w których ptaki mogłyby się schronić przed ewentualnymi drapieżnikami
– w karmniku warto zainstalować także poidełko bądź miseczkę z wodą
– absolutnie nie dokarmiaj ptaków produktami solonymi – orzeszkami solonymi, słoną słoniną, czy pieczywem z dodatkiem soli (np. obwarzankami)

Czym dokarmiać:
– słonecznik w łupinach, nasiona lnu
– ziarna zbóż np. owies, proso, pszenica
– suszone owoce, rodzynki
– słonina lub smalec (koniecznie niesolone!)
– orzechy
– pestki dyni
– świeże owoce np. jabłka
– okruchy pieczywa – pamiętając jednak, aby nie były główny składnikiem, a jedynie dodatkiem, ponieważ karmienia przez dłuższy okres czasu wyłącznie pieczywem może prowadzić do chorób, o czym często zapominamy karmiąc w parku, czy nad rzeką łabędzie albo kaczki.
– drobno pokrojone warzywa

Oprócz ptaków możemy dokarmiać również i inne zwierzęta. Pamiętajmy jednak, że zwierzęta leśne można dokarmiać tylko w porozumieniu z miejscowym leśniczym. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby dla wiewiórek przygotowywać orzechy. Wtedy być może się uda, że zawitają do naszego ogrodu, a my będziemy cieszyć oczy ich widokiem.
A co z bezdomnymi psami i kotami? Tutaj decyzja jest trudna. Dokarmiane zwierzaki przywiążą się do nas, a również i nam może być ciężko zostawiać je samotnie na mrozie. Musimy liczyć się także z możliwym niezadowoleniem naszych sąsiadów. Zwierzęta mogą bowiem piszczeć i miauczeć w pobliżu naszego domu. Dlatego lepiej znaleźć jakieś odległe, spokojne miejsce, w którym dokarmianie zwierząt nikomu nie będzie przeszkadzać.

Dokarmiając ptaki i inne zwierzęta zimą, należy bardzo uważać – przecież chcemy im pomóc, a nie wręcz przeciwnie – zaszkodzić.
Z dokarmiania zwierząt z pewnością ucieszą się nasze dzieci. Jednak myślę, że również i my poczujemy się wyjątkowo, wiedząc, że robimy coś dobrego i że dzięki nam ptakom i innym zwierzętom łatwiej będzie przetrwać zimę:)

