Ćwiczymy w domu

Ten rok, jak na pewno zauważyliście, obraca się wokół niemalże obsesji i przymusu dążenia do zdrowej i szczupłej sylwetki.

Czemu napisałam przymusu? Ponieważ pewnie nie tylko ja polubiłam przynajmniej kilka fanpage’ów, które w tytule mają „Motywacja”, „Fitness” i które bardzo skutecznie wyrabiają w nas poczucie winy, pojawiające się przy oglądaniu każdej fotki z „fit kobietą” czy „fit mężczyzną”. Każdy z nas marzy po cichu o ciele, które podziwiać będą INNI, nie my…

Jak się zmotywować? Gdzie szukać ćwiczeń? O czym trzeba pamiętać ?

W większości przypadków jednym powodem naszego ciągłego „byczenia się” na fotelu jest zwykłe lenistwo, wstrętne, powszechne i tak mocno w nas zakorzenione;)

Są jednak i tacy, którzy bardzo chcą, a nie mogą.

Brak motywacji nie zawsze w wiążę się z tym, że po prostu nam się nie chce. Ok, umówmy się, lepiej leżeć i czekać na cud, ale uwierzcie mi, jeśli jest odpowiednia motywacja, to nic nie jest w stanie nas zniechęcić. Oczywiście wszyscy chcielibyśmy mieć tyle czasu i motywacji i wyglądać jak Ci uśmiechnięci ludzie na zdjęciach pocący się na siłowni. Niestety nasz dzień zawsze wypełniony jest po brzegi sprawami zawodowymi i prywatnymi.

Dlatego zachęcam do ćwiczeń w domowym zaciszu.

healthy young woman doing yoga at home

Jakie są zalety ?

– Tak naprawdę każdy z nas cierpi na wieczny brak czasu. Ciągle mamy go za mało, więc gdzie tu jeszcze znaleźć czas na dojazd, powrót i samą siłownię? Otóż to. Na przeciw wychodzi nam nasze domowe gniazdko, które wcale nie musi być gorsze od profesjonalnej sali fitnessowej.

– W domu nie musisz się stresować tym, jak jesteś ubrana i czy odzież jest markowa. Wystarczy że zarzucisz zwykły t-shirt i spodnie dresowe, albo legginsy. Niby to nieistotne, niby niepotrzebne, ale uwierz mi że każdy chce wyglądać fajnie, bo dzięki temu nasze chęci wzrastają i chce nam się ćwiczyć, zwłaszcza w miejscu publicznym. Niestety nawet tam możemy narazić się na krytykę, co nie jest przyjemne.

– W domu nie musisz się bać tego, że nie dasz rady zrobić jakiegoś ćwiczenia. Zawsze możesz zrobić sobie przerwę, powzdychać, pojęczeć czy zezłościć się. Klub jest dobry, ale niestety nie dla wszystkich. Wielkim plusem jest to, że motywuje do dania z siebie więcej kiedy ćwiczysz z innymi, ale pomyśl o tym, że możesz nie czuć się fajnie, kiedy nie dajesz już rady, a inni nie uronili nawet jednej kropli potu. Ćwiczenia powinny być dla nas przyjemnością a nie wyścigiem szczurów.

– Zaleta finansowa. Nie musimy wydawać pieniędzy na karnety i dojazdy. Wszystko odbywa się w domu, a zestawy ćwiczeń są darmowo udostępniane w Internecie.

Portrait of a sporty smiling young man doing push ups in the living room at house

Jak się zmotywować ?

Moja krótka i prawdziwa wskazówka, którą sama sobie powtarzam:
Pamiętaj, że cały czas kiedy przekładasz trening, o tyle dni, tygodni mogłaś/eś wyglądać lepiej. Czas i tak zleci, po co więc tracić go na zbędne wymówki? Mówi się że organizm potrzebuje 3-4 tygodni, aby przyzwyczaił się do treningów. Potem to już sama przyjemność! Oprócz tego możesz polubić jakiś fanpage motywacyjny. U mnie to działa…:)

Gdzie szukać treningów i jak często ćwiczyć ?

Treningi są wszędzie i to na wyciągnięcie ręki. Zachęcam do zrobienia sobie indywidualnego planu treningowego.

Jak to zrobić ?

Wyszukaj w Internecie najciekawsze według Ciebie ćwiczenia. Narysuj lub stwórz w komputerze kalendarz i rozpisz na każdy dzień jakiś konkretny trening. (Zrób przynajmniej jeden dzień wolny na regenerację!) Jeśli potrzebujesz raczej schudnąć niż wymodelować ciało, wpleć w harmonogram więcej ćwiczeń CARDIO.

Sporty smiling blonde doing core exercise in bright living room

Co będzie Ci potrzebne?

CHĘCI i jeszcze raz CHĘCI. Potem luźne ubrania sportowe, mata do ćwiczeń i woda mineralna. Na prawdę tyle Ci potrzeba, aby zmienić swoje ciało. Aby przejść do bardziej zaawansowanych ćwiczeń, można zaopatrzyć się także w ciężarki, skakankę, piłkę czy hula hop, jednak z własnego doświadczenia wiem, że na początek mata i woda w zupełności wystarczy.

Co jeszcze jest ważne?

– Zmierz się metrem krawieckim pierwszego dnia z samego rana przed śniadaniem.

– Nie patrz na wagę, ponieważ mięśnie, które powstają z tkanki tłuszczowej robią się cięższe.

– Jedz 5 niedużych posiłków dziennie. Unikaj smażonych i tłustych potraw oraz słodyczy. PIJ WODĘ przynajmniej 1,5 l dziennie.

No to do dzieła! Trzymam za Was kciuki:) 

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *