Czy to, co jemy ma jakikolwiek wpływ na wygląd naszej cery? A może dieta nie ma w tej kwestii żadnego znaczenia, a liczą się jedynie uwarunkowania genetyczne, właściwa pielęgnacja, czy może zmiany hormonalne? Sprawdźmy!
Czy to, co jemy ma jakikolwiek wpływ na wygląd naszej cery? A może dieta nie ma w tej kwestii żadnego znaczenia, a liczą się jedynie uwarunkowania genetyczne, właściwa pielęgnacja, czy może zmiany hormonalne? Sprawdźmy!
Czujesz się dobrze, nie zaobserwowałeś u siebie żadnych niepokojących objawów. Czy to znaczy, że powinieneś omijać swojego lekarza szerokim łukiem? A może nawet coś nie daje Ci spokoju? Wiesz, że coś jest nie w porządku, nie do końca tak, jak być powinno, gdzieś pobolewa, często czujesz się zmęczony, osłabiony, ale jakoś da się z tym żyć, więc nie spieszno Ci, aby zapisać się do lekarza?
Na czas wykryta choroba, będąca jeszcze w bardzo wczesnym stadium, daje niemal 100% szanse wyleczenia. Gorzej, kiedy jest za późno…
Przede wszystkim kobiety powinny regularnie odwiedzać lekarza ginekologa – na rutynowe badania, a także raz do roku w celu wykonania cytologii. Kobiety powinny także regularnie badać swoje piersi! Mogą to robić w domu, raz na jakiś czas warto jednak także poprosić ginekologa o takie badanie. Po 40 roku życia raz w roku zaleca się wykonanie mammografii, a już po 30 raz do roku wykonanie USG piersi.
Zarówno mężczyźni, jak i kobiety powinni poddawać się raz do roku rutynowym badaniom morfologii oraz moczu.
Powinniśmy także regularnie badać nasz wzrok oraz słuch.
Jednym z ważniejszych badań, którym powinni poddawać się panowie, zwłaszcza po 40 roku życia jest profilaktyczne badanie prostaty.
Wchodzisz do supermarketu, kierujesz swoje kroki do działu z napojami. Jesteś spragniony, trzeba kupić coś dla dziecka, a może na imprezę ze znajomymi. Wyciągasz rękę i po co sięgasz? Po sok, napój, a może nektar?
Znasz różnicę? A może nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia? Kierujesz się raczej ulubionym smakiem, firmą, a może ceną? Rozwiejmy wszelkie wątpliwości i sprawdźmy co tak naprawdę oferują nam sklepy.
Wybór numer 1 – sok – zawartość owoców lub warzyw – 100%. Nie zawiera barwników, konserwantów, sztucznych aromatów. Nie jest konserwowany chemicznie, zatem ma krótszą datę przydatności do spożycia. Produkt naturalny i najzdrowszy.
Wybór numer 2 – nektar – zawartość owoców lub warzyw – nie mniej niż 25%. Również nie zawiera barwników, konserwantów ani aromatów. Nektar to inaczej sok rozcieńczony wodą. Zawiera cukier, słodzik lub kwas cytrynowy. Wciąż jest jeszcze produktem naturalnym.
W przypadku nektarów zawartość procentowa wsadu owocowego będzie się różnić w zależności od owocu:
– 50% dla jabłek, gruszek, pomarańczy, brzoskwiń oraz ananasów
– 40% dla jeżyn, malin, truskawek, czereśni, moreli
– 35% dla wiśni
– 30% dla śliwek, agrestu oraz żurawin
– nie mniej niż 25%. dla czarnej, białej i czerwonej porzeczki, cytryny, bananów, granatów, guawy, mango, papai
Wybór numer 3 – napój – zawartość owoców lub warzyw – nie mniej niż 20%. Zawiera cukier lub inne substancje słodzące, kwas jabłkowy lub cytrynowy, barwniki, sztuczne aromaty. Można znaleźć nawet napoje, które nie zawierają wcale wsadu owocowego…
* Zarówno soki, nektary, jak i napoje mogą być dodatkowo wzbogacane witaminami i kwasem foliowym.
Ciekawostka1: 1 litr soku pomarańczowego wyprodukowany jest z 10 pomarańczy.
Ciekawosta2: Na próżno można by szukać soku wyprodukowanego z czarnej porzeczki bądź z aronii. W sprzedaży dostępny jest jedynie nektar. Spowodowane jest to tym, że sok bezpośrednio wyciśnięty z tych właśnie owoców byłby zbyt kwaśny i niemal niemożliwy do wypicia:)
Zatem czytajmy dokładnie składy i etykiety! Nie dajmy się zmylić firmom, które manipulują klientami poprzez umieszczanie pięknych, kolorowych, soczystych owoców na opakowaniach, poprzez stosowanie najróżniejszych trików i chwytów marketingowych (np. zamiast „100% sok”, możemy znaleźć mylący napis „100% smaku”). Już wiemy czy lepszy jest sok czy napój.
To jak, od dzisiaj wszystkie napoje omijamy naprawdę szerokim łukiem?:)