Mamy właśnie sezon ma mandarynki:) Możemy dostać je w każdym sklepie po naprawdę okazyjnych cenach. Są pyszne – to wiadomo, ale czy także i zdrowe?

Nie wiem jak Wam, ale mi zapach i smak mandarynek nieodłącznie kojarzy się z Mikołajem (który niestety mamy już za sobą) a także z nadchodzącymi Świętami. Wciskane do paczek z prezentami, leżące w ozdobnej misie na stole, pachnące w całym pokoju! Ja uwielbiam, a Wy?:)
Zalety jedzenia mandarynek:
– przyspieszają metabolizm
– są bogate w białko, witaminy, minerały
– składniki zawarte w mandarynkach pomagają walczyć z nadwagą
– zapewniają ochronę przed chorobami serca, miażdżycą, cukrzycą typu II
– szczególnie polecane osobom zmagającym się z dolegliwościami dróg moczowych
– zawierają kwasy organiczne: cytrynowy i jabłkowy, które pomagają pozbyć się toksyn z organizmu
– w 87% składają się z wody – są zatem naprawdę niskokaloryczne
Mandarynka to smaczna, zdrowa, ekspresowa przekąska, po którą warto sięgnąć zamiast batonika!
Wyróżniamy kilka odmian mandarynek: klementynka, satsuma, tangela, tangerynka. Możesz spożywać je nie tylko solo i na surowo, ale także dodawać do wielu potraw: sałatek, deserów, wypieków, naleśników, a nawet dań wytrawnych dla przełamania smaku:)
Ciekawostka: Naukowcy z Wielkiej Brytanii odkryli, że związek zawarty w skórce mandarynki – salvesterol Q40 – potrafi zabijać komórki niektórych nowotworów!

