Chodzicie do solarium? Czy wiecie jak groźne jest wystawianie ciała na silne działanie lamp ultrafioletowych?
Coraz więcej młodych kobiet ulega urokowi pięknej opalenizny. Opalenizny sztucznej. Odkąd istnieją salony oferujące szybką opaleniznę całego ciała, coraz więcej kobiet, a także mężczyzn decyduje się na solarium zamiast poopalać się w prawdziwym słońcu. Czemu coraz więcej ludzi (niezależnie od wieku) woli zapłacić za coś, co można dostać za darmo i w bezpieczniejszej dawce?
Czy wiedzieliście, że około tysiąca osób rocznie umiera na raka skóry? To przerażająca liczba. Zwolennicy solarium nie zdają sobie sprawy z ryzyka jakie ponoszą za każdym razem, kiedy wchodzą do łóżka opalającego. Myślą, że skoro przez kilka lat nie zauważają negatywnych zmian na skórze to znaczy, że wszystko jest w porządku. Niestety czerniak (rak skóry) nie daje objawów od razu. Tak samo jest z intensywnym wzrostem starzenia się skóry i cery. Wszystko przychodzi z czasem, a efekty bezmyślnego działania są porażające.
Dlaczego nie powinno się chodzić do solarium?
W solarium skóra dostaje niewyobrażalnie wysoką dawkę promieni UVA. Promieniowanie UVA jest przyczyną szybkiego starzenia się skóry oraz wielu alergii. W naturalnym słońcu występuje UVA i UVB. UVB przyczynia się do brązowienia skóry oraz do poparzeń kiedy skóra ma za długi kontakt z silnym słońcem. Co ciekawe, w solarium dostajemy tylko UVA. Owszem, skóra pod jej wpływem także zmienia kolor, ale dodatkowo włókna kolagenowe rozluźniają się, a skóra traci elastyczność. UVA dociera głębiej, niż UVB nie powodując bólu, ale za to powodując liczne uszkodzenia w strukturze skóry.

UVA może prowadzić do alergii, także tej na słońce (zwłaszcza jeśli przyjmujemy jednocześnie leki, przy których nie powinno się wystawiać ciała na słońce), zaburzeń pigmentacji skóry (różne plamki), a także do nowotworu skóry.
Do solarium coraz częściej przychodzą bardzo młode dziewczyny, którym przez regularne wizyty skóra ciała i twarzy znacznie szybciej się zestarzeje. Twarz szybciej nabierze pierwszych zmarszczek, będzie mniej elastyczna i jędrna, a naczynka rozszerzą się.
Jeśli macie wiele naturalnych przebarwień lub piegów nie możecie korzystać z solarium. Promienie UVA pogorszą tylko te zmiany i mogą doprowadzić do powstania najgroźniejszego raka skóry – czerniaka!
Naturalne słońce sprawia, że nasza skóra staje się grubsza w celu pochłonięcia dawki promieniowania ultrafioletowego. Niestety korzystając ze sztucznego opalania skóra staje się całkowicie bezbronna wobec silnego promieniowania. Nie ma tu wówczas znaczenia czy mamy jasną czy ciemną karnację.
Do solarium nie powinni uczęszczać kobiety w ciąży, osoby z nadciśnieniem, cukrzycą lub chorobami nerek, serca i płuc, a także osoby borykające się z padaczką, trądzikiem.

Solarium na jeden raz lub bardzo rzadko
Jeśli chcemy opalić się przed ważnym wydarzeniem to możemy skorzystać z takiej usługi. Ważne jest, aby opalić się „zdrowo” i nie przekraczać zalecanej ilości wejść do solarium. Nie powinno się chodzić częściej niż 2-3 w tygodniu oraz dłużej niż 5 minut jeśli jesteśmy początkujący. Po jakimś czasie można nieznacznie wydłużyć czas opalania.
Pamiętajmy, że najpiękniejszy odcień opalenizny to opalenizna wyglądająca ZDROWO.
Czy wiecie, że ponad 65% przypadków czerniaka było skutkiem nadmiernego korzystania z solarium? Opalaj się z głową!

