Dzwoni budzik. Jeszcze 5 minut… Jedna drzemka, druga drzemka… Kiedy w końcu zrywasz się na nogi jest tak późno, że w pośpiechu myjesz twarz, narzucasz na siebie ubranie i wychodzisz? Scenariusz doskonale znany chyba każdemu z nas;) Ale co ze śniadaniem? Całkowicie z niego rezygnujesz i Twój pierwszy posiłek to dopiero lunch koło południa? A wcześniej co? Jedna kawa, druga kawa, trzecia kawa? Albo może kupujesz coś po drodze i zjadasz w pośpiechu? Drożdżówkę? A może hamburgera….?
Bez śniadania ani rusz!
- Autor: Greenlife
-
Komentarzy: 0
- Kategoria: Jedzenie, Styl życia

