Lubicie herbatę? Bo ja bardzo. (Właśnie popijam owocową z imbirem i cynamonem…)
Właściwie to nie mogę bez niej żyć. Tak, jak wielu z Was nie może pewnie żyć bez kawy, tak jak nie mogę funkcjonować bez herbaty:)
Lubicie herbatę? Bo ja bardzo. (Właśnie popijam owocową z imbirem i cynamonem…)
Właściwie to nie mogę bez niej żyć. Tak, jak wielu z Was nie może pewnie żyć bez kawy, tak jak nie mogę funkcjonować bez herbaty:)
Na pewno każdy z Was wie jak dobroczynna dla naszego organizmu jest woda mineralna. Należy jej pić przynajmniej 1,5 litra dziennie. Ale czy wiecie jak genialnie wpływa na nas woda z dodatkiem cytryny?
Przyznam, że dopiero od roku woda mineralna niegazowana gości w mojej diecie. Wcześniej nigdy jej nie lubiłam i nie akceptowałam. Po prostu mi nie odpowiadał smak. Teraz jednak uważam, że woda to źródło nie tylko szybkiego orzeźwienia, ale i cennych składników odżywczych. Po prostu ją uwielbiam! Pijąc ją zawsze myślę o tym, że robię coś dobrego dla siebie i swojego ciała.
Czy myśleliście o tym, żeby zacząć każdy dzień nie od kawy, nie od herbaty, którą tak uwielbiam, ale od szklanki wody z sokiem z połowy cytryny ? Brzmi nieciekawie ? Nic bardziej mylnego! Gwarantuję, że szybko poczujecie się rześcy i… zdrowsi!
– Cytryna to dynamit z witaminą C, a witamina C wzmacnia w naszym organizmie układ odpornościowy, dzięki czemu chorujemy mniej.
– Cytryna to źródło potasu wprost stworzonego do dbania o nasz układ nerwowy.
– Jeśli ćwiczysz to powinieneś wiedzieć, że woda z cytryną o poranku przyśpiesza i to znacznie procesy trawienne.
– Odkwasza organizm, dzięki czemu chudniemy, a zawarty w niej błonnik nie pozwala nam na podjadanie.
– Oprócz tego działa zbawiennie na wątrobę i żołądek oraz związane z nimi dolegliwości.
– Cytryna również hamuje starzenie, oczyszcza organizm i cerę. A ponadto nawadnia organizm.
Jeśli lubicie miód, można go śmiało dodać do naszej wody z cytryną i pić codziennie rano na czczo. Smakuje jak lemoniada, a zawarty w napoju miód działa leczniczo na nasz organizm.
Przekonałam Was?:)
Wczoraj wpadł mi w ręce artykuł, który bardzo mnie zaskoczył. Mówił bowiem o gotowaniu… w zmywarce. Początkowo pomyślałam, że to jakiś absurd i zwyczajny żart, po dalszym zagłębieniu się w temat okazało się jednak, że „zmywarkowe gotowanie” rzeczywiście staje się coraz to popularniejsze…