smiling female chef with preparing salad

Przyprawy – zdrowy dodatek do potraw

Etykietki na opakowaniach produktów nie pozostawiają złudzeń..praktycznie do wszystkich rodzajów żywności dodawane są sztuczne konserwanty, barwniki czy zagęszczacze. Czy istnieje alternatywa wobec wszechobecnemu E w sklepach? Przecież te produkty nie istniały na świecie od zarania dziejów…

Quo vadis, przyprawo?

Dawniej przyprawy były bardzo drogimi towarami dostępnym jedynie garstce zamożnych, ale wraz z upowszechnieniem się wypraw morskich oraz dalszym rozwojem w obszarze transportu, coraz więcej osób mogło zasmakować aromatycznych potraw z dodatkiem przypraw, a i w ziołolecznictwie zostały docenione ich właściwości lecznicze.

Na dzień dzisiejszy mamy raczej problem z wyborem  przypraw w sklepie czy supermarkecie. Dlaczego więc nie wykorzystać ich dostępności do konserwowania żywności?

Według ekspertów najbardziej przetworzonymi produktami są mięsa i wędliny. Dodawane są do nich głównie:

  • Aminy heterocykliczne, bardzo niebezpieczne środki chemiczne, powstające w wysokich temperaturach na skutek rozpadu innych składników oraz cieszące się niechlubną sławą jednych z najbardziej rakotwórczych związków.
  • Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) – powstające w wyniku długotrwałego gotowania lub wędzenia, na dzień dzisiejszy okrzyknięte cichymi zabójcami ze względu na długofalowe odkładanie się w tkankach organizmu i powodowanie nowotworów.
  • Zaawansowane produkty glikacji (AGE) – długotrwałe gotowanie pokarmów w wysokich temperaturach (w tym pasteryzacja lub sterylizacja), zwiększa stężenie AGE w żywności. Takie produkty mają tendencję do gromadzenia się  w organizmie, w wraz z upływem czasu prowadzi to do stresu oksydacyjnego, zapalenia i zwiększonego ryzyka choroby serca, cukrzycy i choroby nerek.

kundin in der metzgerei wählt salami aus

Biorąc pod uwagę powyższe opisy,  jedzenie mięsa i jego pochodnych w ogóle nie jest zdrowe. Czy jednak jesteśmy skazani na wegetarianizm? Niekoniecznie. Naukowcy odkryli, że dodanie przypraw i marynat do mięsa, tuż przed gotowaniem i wędzeniem, może drastycznie obniżyć poziom szkodliwych substancji.

Można eksperymentować z różnymi przyprawami, a każdy  z nich będzie posiadał unikalny zestaw korzyści zdrowotnych. W przypadku produktów z branży mięsnej i wędliniarskiej idealnie sprawdzają się:

  • goździki
  • cynamon
  • oregano
  • rozmaryn
  • imbir
  • czarny pieprz
  • papryka
  • czosnek w proszku

 

Cynamon BIO 50g - Lebensbaum

Cynamon BIO 50g – Lebensbaum

Możesz użyć przypraw w postaci suchej  lub dodać je do marynaty. Wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają lub alternatywnie można stworzyć kompozycję pod właściwości lecznicze.

  • Cynamon – skutecznie pobudza apetyt i trawienie, a zawarte w nim olejki eteryczne działają uspokajająco i rozluźniająco.
  • Goździki – mają właściwości rozgrzewające, przeciwskurczowe, antyseptyczne i przeciwbólowe. Zawierają także przeciwutleniacze, które zapobiegają uszkodzeniom komórek. Działają więc przeciwnowotworowo. Pomagają też pokonać bezsenność.
  • Anyż – jest środkiem regulującym pracę żołądka. Działa także uspokajająco i poprawia łaknienie. Podobne właściwości posiada kminek, dodatkowo ułatwia trawienie, zapobiega wzdęciom poprzez działanie wiatropędne.
  • Imbir – ma właściwości przeciwwymiotne. Korzystnie wpływa na trawienie, redukuje uczucie przesytu po zjedzeniu tłustych potraw.

 

Jak zmniejszyć szkodliwość?

Poniżej znajdziesz kilka rad, które pomogą Ci zachować dobre zdrowie na dłużej.

Zawsze unikaj przypalania mięsa, a jeśli zdarzy Ci się zwęglić dany produkt, lepiej go już nie spożywać. Marynowanie produktów mięsnych naturalnymi składnikami pozwala zmniejszyć ilość dodawanych lub powstałych  środków chemicznych(według niektórych ekspertów o 70% lub więcej), np. kwaśne marynaty, które zawierają sok z cytryny lub ocet, obniżają zawartość zaawansowanych produktów glikacji.

A czy wiedzieliście że zjedzenie kilku jagód lub wiśni tuż po solidnym steku zapobiega odkładaniu się rakotwórczych związków w organizmie?

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *