perilla-greenlife-blog

Olejek perilla – szansa na dłuższa młodość skóry

Pachnotka to jednoroczna roślina z rodziny jasnotowatych, Pierwotnie rosła przede wszystkim na terenach dzisiejszych Indii, Chin oraz Japonii, z czasem rozprzestrzeniła się jednak również na innych obszarach. Tam, gdzie nie rośnie naturalnie, pachnotka jest zresztą coraz częściej uprawiana. Nie powinno być to dla nas zaskoczeniem jeśli weźmiemy pod uwagę to, że charakteryzuje się naprawdę wartościowymi właściwościami. W tym kontekście na uwagę zasługuje zwłaszcza olejek z pachnotki znany też jako olejek perilla – jedno z największych odkryć medycyny naturalnej i kosmetologii ostatnich lat.

Olejek perilla – podstawowe informacje
Tłoczony na zimno olej perilla jest produktem, do powstania którego wykorzystywane są przede wszystkim nasiona owoców pachnotki. On sam charakteryzuje się przede wszystkim tym, że jest lekki i nierafinowany. Jego rozprowadzanie nie jest skomplikowane, a sam olej zaliczany jest do grupy tak zwanych olei schnących. Jego specyfika sprawia, że olej ten wymaga od swoich użytkowników szczególnego traktowania. Przechowuje się go zazwyczaj w buteleczkach z ciemnego szkła, które chronią olej przed dostępem światła słonecznego. Zaleca się też, aby już po otwarciu był on przechowywany w lodówce.
Oczywiście to nie struktura i kolor sprawiają, że olej perilla cieszy się dziś tak dużą popularnością. Tym, co wyróżnia go na tle innych specyfików, jest przede wszystkim oryginalny skład. Na pierwszy plan wysuwa się to, że olej z pachnotki stanowi niezwykle bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych takich, jak choćby kwasy z rodziny Omega-3, kwas linolowy oraz kwas oleinowy. Naukowcy zwracają też uwagę na to, że pozwala on na dostarczanie do organizmu antocyjanów, flawonoidów, witamin i minerałów, a jednocześnie jest silnym antyoksydantem.

greenlife-perilla

Olej perilla – zastosowanie
Wysoka zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli sprawia, że olejek perilla już od dawna cieszy się zainteresowaniem osób zawodowo zajmujących się kosmetologią. Mówiąc o jego właściwościach warto więc zwrócić uwagę choćby na to, że jest to rozwiązanie niemal idealne wówczas, gdy sięgają po nie osoby z cerą określaną mianem problematycznej. Olejek ma właściwości przeciwzapalne, przeciwalergiczne i przeciwbakteryjne, co czyni go prawdziwym wybawieniem dla osób, które, pomimo wielu prób, nie są w stanie uporać się z trądzikiem. Na uwagę zasługuje również to, że olej perilla skutecznie wycisza skórę, stosując go można więc liczyć na uporanie się z uczuciem swędzenia skóry, jej zaczerwienieniem i różnego rodzaju podrażnieniami.
Bardzo często można też usłyszeć, że olejek z pachnotki jest naturalnym sposobem na walkę z upływającym czasem. Oczywiście, jego stosowanie nie da nam gwarancji wiecznej młodości, możemy jednak liczyć na to, że przyczyni się do redukcji zmarszczek, które już się pojawiły oraz sprawi, że skora dłużej będzie cieszyła się elastycznością i napięciem. W okresie, w którym skóra traci swoją naturalną sprężystość można też docenić działanie antyoksydacyjne charakterystyczne dla oleju perilla, sprawia on bowiem, że destrukcyjne działanie wolnych rodników jest znacznie mniej widoczne. Jeśli dodamy do tego, że rozjaśnia przebarwienia i przyczynia się do lepszego wytwarzania przez skórę elastyny i kolagenu, z pewnością nie zdziwi nas to, że tak wiele osób mówi o oleju z pachnotki jako o rozwiązaniu jedynym w swoim rodzaju.

Kogo powinien zainteresować olejek z pachnotki?
Grono potencjalnych odbiorców oleju perilla nie jest wąskie. Nie ma przy tym żadnych ograniczeń odnoszących się czy to do wieku osób sięgających po te rozwiązanie, czy to do ich płci. Co wcale nie mniej istotne, olejek może być stosowany przy każdym rodzaju skóry, w tym i wówczas, gdy mamy do czynienia z cerą trądzikową oraz skórą atopową. W tym drugim przypadku olej perilla okazuje się być znakomitym uzupełnieniem terapii stosowanej z zalecenia lekarza, łagodzi bowiem nie tylko stany zapalne i alergiczne, ale i podrażnienia i świąd. Bez obaw można go też stosować w przypadku skóry podrażnionej, a nawet poparzonej i odmrożonej.
greenlife-zdjecie
Jak stosować olej perilla?
Gdy pytamy o zasady stosowania oleju perilla, najczęściej możemy usłyszeć o tym, że może być on stosowany bezpośrednio na skórę, co nie jest zadaniem skomplikowanym między innymi dlatego, że olejek dobrze się rozprowadza. Proces wchłaniania się trwa maksymalnie kilkanaście minut, nie trzeba też obawiać się tego, że na skórze pozostanie tłusta warstwa często opisywana jako zjawisko świecenia się skóry.
Oczywiście, olejek perilla nie musi być wykorzystywany jedynie wówczas, gdy mamy problemy z cerą. Ciekawym pomysłem wydaje się między innymi wcieranie go we włosy oraz w skórę głowy jeszcze przed myciem, co pozwala zarówno na skuteczną walkę z łupieżem, jak i nadmiernym wypadaniem włosów i rozdwajaniem się ich końcówek. Olejek perilla jest też cennym wsparciem wówczas, gdy mamy do czynienia z kruchymi i często łamiącymi się paznokciami praz wysuszonymi skórkami. Nie brakuje również osób wykorzystujących go w masażach leczniczych, jego właściwości okazują się bowiem cennym wsparciem między innymi dla tych osób, które zmagają się z nerwobólami, bólami pleców, bólami stawów oraz z reumatyzmem.

Sol-epsom-greenlife

Piękne włosy z solą epsom!

Przeglądając internet trafiłam, na ciekawą informację, która stała się inspiracją do dzisiejszego artykułu. O włosy można dbać na wiele sposobów, co nie jest dla ciebie niespodzianką. Z pewnością posiadasz wiele produktów do domowej pielęgnacji. Maseczki, odżywki, serum, olejki, oleje… Ale czy próbowałaś poprawić kondycję włosów solą epsom? Produkt ten od pewnego czasu jest absolutnym hitem w salonach SPA!Brzmi intrygująco, prawda? Ja również byłam zaskoczona i dlatego postanowiłam podzielić się z tobą swoją wiedzą.

Co to jest sól epsom?
Chociaż sól nie kojarzy się ze zdrowiem, ta posiada wspaniałe właściwości lecznicze i pielęgnacyjne, dzięki którym podbija serca kobiet. Wszak każda z nas pragnie zachować piękny wygląd i urodę jak najdłużej. Najprościej rzecz ujmując, sól epsom to siarczan magnezu. Posiada także dwie inne nazwy: sól angielska i sól gorzka. Wywodzi się z Anglii, z miasta Epsom, gdzie wspomniany związek chemiczny był początkowo odparowywany ze źródeł wody mineralnej.

Sól epsom przypomina nieco sól kuchenną i na tym kończą się podobieństwa do kultowego produktu kuchennego. Siarczan magnezu nie posiada zapachu, ma gorzkawy smak i neutralne pH.

Sól angielska zawiera jony siarki i magnezu, dlatego znajduje szerokie zastosowanie w pielęgnacji ciała i włosów. Na tym jednak nie koniec. Wykazuje korzystne działanie na cały organizm, m.in.: oczyszcza, odtruwa, odmładza, relaksuje, działa antyłojotokowo, antybakteryjnie i antyzapalnie. Znacznie lepiej wchłania się przez skórę, niż jako środek aplikowany doustnie.
greenlife-solepsom
Minerały dla pięknych włosów
Zdrowe, lśniące, miękkie włosy, nie są dziełem przypadku, lecz efektem przemyślanych działań. Pisząc przemyślanych, mam na myśli wybór produktów pod względem składu. Nie oczekujmy się, większość szamponów i odżywek poza cudownymi składnikami, zawiera także chemiczne dodatki, których działanie może być nieco inne niż się wydaje. Rezultaty także. Czego nie powinno zabraknąć w dobrym preparacie? Po pierwsze magnezu – pierwiastek ten odgrywa znaczącą rolę w procesach energetycznych organizmu, podczas których dochodzi do syntezy białek ustrojowych. Białka ustrojowe są niezbędne do wzrostu włosów, regeneracji włosów i ich korzeni. Co więcej magnez m.in. odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, blokuje szkodliwe działanie toksycznych substancji, reguluje aktywność ponad trzystu enzymów i wspomaga układ odpornościowy. O niedoborze tego pierwiastka świadczy wypadanie włosów, pękanie paznokci, bóle głowy, zaburzenia snu.

Po drugie siarka, czyli związek uczestniczący w wielu procesach zachodzących w organizmie człowieka. Zapobiega na przykład nadmiernemu rogowaceniu skóry oraz rozprzestrzenianiu się zmian na jej powierzchni. Ponadto stanowi budulec kreatyny, tkanki łącznej i kolagenu. Złuszcza i zmiękcza naskórek, uelastycznia i wygładza skórę, poprawia ukrwienie skóry głowy, a także przywraca prawidłowe pH skóry głowy. Niedobory siarki zdradza kondycja włosów – stają się one twarde, wypadają oraz skóry, która staje się blada i pozbawiona jędrności.

Jak kupować sól epsom?
Otóż odradzam zakupy w sklepie ogrodniczym. Tak, tam również znajduje się ten wspaniały produkt, ale nie nadaje się do użytku zewnętrznego. Jego przeznaczeniem jest odstraszanie ślimaków beztrosko egzystujących w ogrodzie. Produkt ten nie nadaje się również do stosowania w celach kosmetycznych ani do zażywania do ustnego bowiem, może zawierać sporo zanieczyszczeń w tym, szkodliwe dla zdrowia metale ciężkie.

Najlepszym rozwiązaniem jest zakup siarczanu magnezu w czystej chemicznie postaci oznaczonego symbolem CZDA ( czysty do analizy), opcjonalnie – do zastosowania spożywczego. Bez obaw, można nabyć sól epsom w aptece bądź w sklepie z ekologiczną żywnością.
epsom-greenlife
Sól epsom dla włosów
Siarczan magnezu znajduje zastosowanie jako dodatek do szamponu, peeling skóry głowy oraz maseczka do włosów.

Przygotowanie szamponu jest niezwykle proste, wystarczy oddać porcję soli epsom do ulubionego preparatu myjącego, a następnie wymieszać. Szampon skutecznie oczyszcza włosy z zanieczyszczeń uniemożliwiających wchłanianie substancji odżywczych, poprawia wygląd włosów i zwiększa ich objętość.

Peeling do skóry głowy przygotujesz dodając sól gorzką do małej ilości szamponu. Kolejnym krokiem jest rozdzielenie włosów na partie i wcieranie preparatu w skórę głowy. Po zakończeniu zabiegu drobinki soli należy spłukać wodą. Skóra głowy jest odświeżona, krążenie pobudzone, a włosy lekkie i puszyste.

Aby przygotować maseczkę do włosów, należy połączyć sól epsom z dobrą maską – tu warto trochę zainwestować, w proporcji jeden do jednego. Kolejnym krokiem jest podgrzanie mieszanki w kąpieli wodnej, tak, aby drobinki szybciej się rozpuściły. Gdy konsystencja maski jest optymalna, pozostaje już tylko nałożenie jej na wilgotne włosy na około dwadzieścia minut. Włosy po zastosowaniu maseczki zyskują zdrowy wygląd, blask i sprężystość. Zdaniem zwolenniczek takiej kuracji włosy odbijają się u nasady, stają się wyraźnie grubsze, mocniejsze i dłużej świeże.

Sól epsom nie jest wskazana dla osób, których włosy mają tendencję do przesuszania.

Greenlife-huromvskuvings

Porównujemy wyciskarki wolnoobrotowe. Hurom H-AE Alpha Plus vs. Kuvings C9500. Która z nich wygra?

Po serii przeprowadzonych testów, przygotowaliśmy dla Was recenzję produktów – porównanie dwóch wyciskarek wolnoobrotowych. Hurom H-AE Alpha Plus oraz Kuvings C9500. Skłonił nas do tego fakt, że przeczytaliśmy ostatnio kilka recenzji, które mocno nas poruszyły. Dlatego też postanowiliśmy wrócić do obu produktów, ponownie  sprawdzić, porównać i opisać je dla was.

Marka Kuvings jest koreańskim producentem niedużego sprzętu AGD. Swoją działalność prowadzi od 1987 roku. Niestety w polskojęzycznych źródłach próżno szukać bogatszej informacji o marce. Firma Hurom natomiast powstała w Korei Południowej w 1974 roku (aż 13 lat wcześniej) i jest pierwszym producentem, który wymyślił i wypuścił na rynek pionowe wyciskarki do soków. Tym samym stał się nie tylko prekursorem, ale z biegiem lat wyrósł na lidera rynku – dzięki ciągłemu doskonaleniu swoich produktów i wykorzystywanych technologii. Firma Hurom posiada własne centrum badań i rozwoju, które nieustannie pracuje nad doskonaleniem sprzętu. Już sam ten fakt robi olbrzymie wrażenie!

Kuvings jest dumny ze swojej wyciskarki z powodu zastosowania największego na rynku otworu wsadowego na produkty. Producent reklamuje swoją wyciskarkę jako urządzenie na całe owoce i warzywa, wyciskane bez konieczności ich krojenia. Sprawdziliśmy to i niestety niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością. Do dużego otworu, owszem, włożymy ogórek czy marchew (ponieważ są podłużne), ale o jabłku czy buraku możemy zapomnieć. Otwór jest duży, ale niestety nie aż tak duży żeby zmieścić jabłko czy buraka, które zazwyczaj są całkiem solidnych rozmiarów. A skoro już jesteśmy przy marchewce i burakach, a więc warzywach z natury dosyć twardych, musimy wspomnieć że zacinały się one na poprzecznym nożu, który napotkały na swej drodze zaraz po przedostaniu się do otworu wlotowego. Aby kontynuować wyciskanie, musieliśmy je przepchnąć popychaczem, który na marginesie mówiąc, jest duży i nieporęczny. I tu napotkałam kolejne schody, ponieważ popychacz u Kuvingsa nie działa tak, jak w standardowych sokowirówkach lub przykładowo – jak w Huromie. Popychacz to niestety wyższa technologia, należy nakierować go na odpowiednią pozycję oznaczoną kropkami na urządzeniu i na popychaczu, aby był skuteczny i nie uszkodził poprzecznego noża zamontowanego w wyciskarce. Co więcej, żeby uporać się z marchewką czy dość twardym burakiem, musieliśmy użyć dwóch rąk. Strasznie niewygodne i nic tutaj z intuicyjnego użytkowania. Dodatkowo, mówiąc o dużym otworze wsadowym i nożu zaraz za nim – balibyśmy się zostawić dziecko w pobliżu tej wyciskarki. Dzieci – wiadomo – mają różne pomysły. A skoro rączka zmieści się do otworu wsadowego, to co je powstrzyma przed wsadzeniem jej tam na przykład żeby sprawdzić co przed chwilą stało się z jabłkiem? Dlatego zdecydowanie kids UNfriendly!

huromvskuvings-wlot

Jeśli chodzi o te same aspekty w Huromie to owszem, wlot na produkty jest mniejszy i eliptyczny. Warzywa i owoce przed wrzuceniem należy pokroić, ale to w sumie dobrze, bo dzięki temu mamy kontrolę nad stanem owoców (czy nie zaczęły się psuć gdzieś od środka, jak na przykład jabłko od pestki). Jeśli chodzi o obieranie, to musimy się pozbywać jedynie bardzo twardych skórek jak na przykład w arbuzie, melonie czy grejpfrucie. Mniejszy otwór w wyciskarce znalazł się jednak nie bez powodu. I jest to powód bardzo ważny, a dla rodzica chyba nawet najważniejszy – bezpieczeństwo. Bez najmniejszych problemów możemy zabrać ze sobą dziecko do kuchni i razem z nim wyciskać świeże soki. Maluch własnoręcznie może wrzucać produkty do urządzenia, a rodzic jest spokojny. Dlaczego? Ponieważ eliptyczny otwór z góry urządzenia nie daje żadnej, nawet najmniejszej możliwości, aby dziecko zmieściło tam swoją rączkę. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to Hurom poszedł o krok dalej. Wyciskarka z serii Alpha Plus została wyposażona w podwójne czujniki bezpieczeństwa. Gwarantuje to, że urządzenie nie włączy się, jeśli uprzednio nie zostanie prawidłowo zmontowane. Również jeśli podczas pracy urządzenia nastąpi jakakolwiek próba rozmontowania wyciskarki, ta natychmiast zatrzyma pracę. Natomiast jeśli chodzi o wygodę pracy z Alphą Plus, to producent postanowił bardziej zatroszczyć się o swoich klientów. Urządzenie zostało wyposażone w nowy, dodatkowy boczny otwór wsadowy. Otwór ten jest nieco szerszy niż w poprzednim modelu i został zaopatrzony w tackę nachyloną pod kątem 4 stopni. Teraz jeśli chcesz do swojego soku dodać drobne owoce takie jak na przykład jagody, borówki czy maliny, wystarczy je wysypać na tackę bocznego podajnika i … życie staje się dużo prostsze.

W przypadku wyciskarek wolnoobrotowych mniej znaczy więcej, czyli im wolniejsza praca, tym większa korzyść dla jakości otrzymywanych soków. Urządzenie Kuvingsa pracuje z prędkością 60 obrotów/minutę – jest to jeszcze dolna granica w porównaniu z tańszymi wyciskarkami, jednak w porównaniu z Huromem – to mierny wynik, ponieważ ten pracuje z prędkością 43 obrotów/minutę i jest to jeden z najniższych wyników na rynku! Zastosowanie akurat takiej prędkości nie jest przypadkiem. Ma ona bowiem imitować ręczne wyciskanie soku. A więc brawo Hurom! Szach–mat! Ponadto w modelu Alpha Plus producent dodał koszyczek z silikonowymi szczotkami, który niezależnie od wałka obraca się z prędkością 17 obrotów/minutę. Dzięki tym szczotkom sok jest dodatkowo wymieszany, ale przy tym nie spieniony i nie nadmiernie utleniony.

Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny trzeba przyznać, że wyciskarka Kuvings nie jest brzydkim urządzeniem. Jednak jeśli postawi się koło niej nowego Huroma, to nagle spojrzymy na nią mniej przychylnym okiem. Wynika to z jednej, bardzo prostej przyczyny. Przy powstawaniu nowego modelu Hurom H-AE Alpha Plus pracowało znane włoskie studio Italiandesign Giugiaro. To samo, które stoi za sukcesami wizualnymi takich znanych marek jak Bugati, Maserati, Ferrari czy Lamborghini. Nie jest to pierwszy raz kiedy Hurom olśnił designem, świadczą o tym przyznane nagrody, takie jak na przykład Red Dot Design Award i IF Design Award. W starciu z taką potęgą Kuvings okazuje się po prostu zwyczajny. Co więcej, jest też dużo cięższy – 6,4 kg w porównaniu do Huroma – 5,3 kg. Ta różnica daje się odczuć, szczególnie jeśli zamierzamy chować urządzenie do górnych szafek. Chociaż gwarantujemy wam, że jeśli raz postawicie Huroma na swoim kuchennym blacie, to już tam zostanie i ani w głowie wam będzie chowanie go do szafki. Design ma zatem znaczenie.

Hurom-vs-kuvings-design

Biorąc pod uwagę wspomniane wcześniej aspekty, takie jak wielkość otworu i prędkość obrotów na minutę, musiało mieć to również przełożenie w mocy silnika, w który zostało wyposażone urządzenia. Wyciskarka Kuvings posiada silnik o mocy 200 W, a Hurom uzbroił swoje urządzenie w silnik indukcyjny 150 W. Piszmy o tym nie bez powodu. Mniejsza moc silnika jest tutaj optymalna, ponieważ jest ona na tyle duża, aby wycisnąć twarde składniki zupełnie do sucha, ale jednocześnie na tyle mała, by nie uszkodzić plastikowych elementów i w razie zacięcia urządzenia wyłączyć je. Kuvings był niejako zmuszony do wykorzystania mocniejszego silnika z powodu wspomnianego wcześniej zwiększonego otworu wsadowego, który jednak nie przyniósł mu chwały. Większa moc silnika grozi jednak tym, że w razie zacięcia (którego nie zauważymy) silnik będzie mielił produkty, aż do połamania plastikowych elementów lub spalenia silnika. Dodatkowo większa moc silnika to zarazem głośniejsza praca i większy pobór prądu. A więc po raz kolejny punkt dla Huroma, którego silnik jest niemal bezszelestny i energooszczędny.

Warto również wspomnieć o bardzo ważnej rzeczy, którą wymyślił i opatentował Hurom. A mianowicie jest to specjalna manetka. Do czego służy? Pozwala nam samodzielnie, w płynny sposób regulować gęstość otrzymanego soku. Nie jest to pierwszy opatentowany przez firmę Hurom element. Również squeezer do cytrusów dołączany do urządzenia jest chroniony patentem należącym do Hurom. Dzięki wspomnianych na początku pracowniach badań i rozwoju niemal w każdym nowym urządzeniu pojawia się jakieś udogodnienie dla użytkowników. Dzięki zastosowaniu najnowszej technologii wydajność wyciskarki jest o 5% większa od produktów konkurencji, przy zachowaniu znakomitej klarowności soku. Co to znaczy dla użytkownika? Oznacza to dokładnie 5% więcej wspaniałego, klarownego soku z takiej samej porcji warzyw czy owoców. Warto tu poruszyć również kwestię podstawowego wyposażenia, ponieważ jest ono bardzo bogate. Przy zakupie wyciskarki Hurom od producenta, oprócz samego urządzenia, otrzymujemy również sito do klarowanych soków, sito do gęstych soków, przystawkę do mielenia, pojemnik na sok, pojemnik na pulpę, szczotki do czyszczenia, foremkę do tofu, stojak na akcesoria oraz książkę z przepisami. I wszystko to w podstawowej cenie urządzenia. Dlatego też wyciskarka Hurom staje się urządzeniem wielofunkcyjnym i pozwala nam oprócz soków różnej gęstości, przygotować też lody, sorbety, masło orzechowe, mleka roślinne, musy, smoothie, zupy, przeciery i tofu. Całkiem tego sporo i wszystko w jednej maszynce. Kuvings również posiada możliwość zamontowania przystawki mielącej w celu wykonania lodów czy koktajli, ale przystawkę tę trzeba sobie osobno dokupić. Urządzenie i tak sporo kosztuje, a jeszcze trzeba wydać dodatkowe pieniądze na przystawkę, która powinna być w zestawie. Ogromny minus dla Kuvingsa.

Giugiaro

Na koniec – czyszczenie. Obydwa urządzenia dość łatwo rozmontować, a po wymyciu złożyć w całość, choć według mnie wyciskarkę wolnoobrotową Hurom nieco łatwiej. Urządzenia wystarczy opłukać ciepłą, bieżącą wodą, a w razie gdyby było to niewystarczające, można użyć szczotek dołączonych w zestawie. Jednak Hurom pomyślał o wszystkim (po raz kolejny) i zadbał, aby podczas czyszczenia nie stała nam się żadna krzywda. Całe wnętrze urządzenia jest pozbawione ostrych krawędzi czy jakichkolwiek noży. Nie były one konieczne, ponieważ sok powstaje poprzez zgniatanie i dociskanie a nie rozcinanie. Natomiast przy myciu wyciskarki Kuvings musimy zachować czujność, aby nie nadziać się na nóż, w który urządzenie jest wyposażone. Dodatkowo Hurom pomyślał też o zabieganej części swoich klientów. Jeśli nie mamy czasu, aby zaraz po zrobieniu soku rozmontow ać i umyć urządzenie (wiadomo że rano, przed pracą każda sekunda jest cenna) wystarczy, że wlejemy do niego wodę i włączymy. Urządzenie wymyje się samo. Dla mnie bomba!

Oby nikt nie musiał korzystać z tej opcji, ale jeśli komuś już się zdarzy, to warto wiedzieć. Chodzi o awarie sprzętu. Czasem się zdarza, że awaria to jakiś drobiazg, z którym możemy sobie poradzić sami. Może to być na przykład wymiana uszczelki. W takim przypadku wchodzimy na stronę oficjalnego sklepu https://hurom.com.pl i zamawiamy potrzebny element. Przychodzi do nas szybko, a my znów możemy cieszyć się wyciskarką i wyczarowywać nowe soki. Jeśli jednak okaże się, że awaria to nieco grubsza sprawa, to trzeba odwiedzić stronę https://hurompolska.pl/, tam wypełnić odpowiedni formularz będący zgłoszeniem awarii. I tyle. Gwarancja jest realizowana przez Hurom w systemie door-to-door, czyli na nasze od „drzwi do drzwi”. Po wypełnieniu formularza pozostaje nam czekać na kuriera, który przyjedzie pod wskazany adres, odbierze urządzenie (za przesyłkę oczywiście nic nie płacimy), a po wykonanej naprawie kurier przywiezie sprzęt z powrotem pod nasz adres. Ekstra bonus – gwarancja jaką Hurom daje na swoje wyciskarki wolnoobrotowe to aż 10 lat. 

Uczciwość nakazuje też wspomnieć, że w szerokiej ofercie marki Hurom znajdują się również urządzenia przeznaczone do gastronomii oraz do juicebarów. Dla nas jako klientów jest to ważna wiadomość, ponieważ pokazuje to, że Hurom przy produkcji swoich urządzeń wykorzystuje materiały najwyższej jakości, charakteryzujące się zwiększoną wytrzymałością i bezpieczeństwem dla naszego zdrowia (certyfikat BPA Free) oraz przykłada ogromną wagę do jakości wykonania i niepowtarzalnego designu.

Podsumowując to porównanie – od razu widać, że marka Hurom pozostawia swoją konkurencję daleko w tyle. Fotel lidera jest tylko jeden i jeszcze przez długi czas należeć on będzie do Huroma, podobnie jak przez wiele poprzednich lat. Zapracował on na tę pozycję nie tylko znakomitym wykonaniem, wykorzystaniem najlepszych jakościowo materiałów i wytrzymałością sprzętu. Ale przede wszystkim wsłuchiwaniem się w potrzeby klientów i wychodzeniem im naprzeciw. Każde kolejne urządzenie Huroma, to nowe udogodnienia i udoskonalenia. Czasem nawet takie, o których nie sądziliśmy, że są nam potrzebne – ale jak tylko raz spróbujemy, nie umiemy już bez nich żyć. Kuvings jest mocną konkurencją jednak musi się jeszcze bardzo wiele nauczyć, żeby stanowić zagrożenie dla Huroma. Dlatego jeśli zdecydujecie się na kupno wyciskarki wolnoobrotowej, z czystym sumieniem polecamy wam Hurom H-AE Alpha Plus. Kupując ten sprzęt dbanie o zdrowie i praca w kuchni staną się świetną zabawą!

hurom-h-ae-1