Woman' s feet on bathroom scale

Gdy stosowanie diety nie równa się utracie wagi

Przestrzegasz zasad diety, ćwiczysz lub dodatkowo zażywasz suplementy diety wspomagające odchudzanie. Wszystko idzie zgodnie z planem… dopóki nie staniesz na wadze. Jeśli wskazówka nie pokazuje zmniejszenia masy ciała, zazwyczaj jeszcze bardziej ograniczasz ilość spożywanych kalorii, rozpoczynasz zwiększoną aktywność fizyczną lub wręcz przeciwnie, reagujesz frustracją i porzuceniem marzeń o szczupłej sylwetce. A problem może być nieco złożony…

Na biochemicznym szlaku

Niektóre osoby są przekonane, że utrata tkanki tłuszczowej jest odpowiedzialna za redukcję masy ciała – takie stwierdzenie jest prawdą, ale tylko połowicznie, o czym mogły przekonać się osoby stosujące diety niskotłuszczowe. Pomimo początkowej utraty wagi, w późniejszym czasie następuje utrzymanie masy ciała na jednakowym poziomie, a nawet zwiększenie ilości kilogramów.

W powyższym przypadku często zapomina się o tym, że ludzki organizm jest samoregulującą się maszyną biochemiczną, która potrafi dostosować się do zmieniających się warunków. Trzeba tylko dać jej na to czas. Za odpowiednie mechanizmy, w przypadku diety, odpowiadają hormony tarczycy, trójodotyronina i tyroksyna. W wyniku zmniejszenia ilości spożywanych kalorii, dochodzi do zwiększonego wydzielania tych substancji przez gruczoł tarczycowy. Jednak po pewnym czasie organizm „włącza” tzw. sprzężenie zwrotne ujemne, czyli poprzez redukujące działanie na pracę tarczycy, obniża do pewnego stopnia poziom hormonów.

Czasem zdarza się, że pomimo stosowania diety, nie uzyskujemy oczekiwanych efektów. W takim przypadku można podejrzewać stan chorobowy, jakim jest niewątpliwie niedoczynność gruczołu tarczycowego. W  przypadku tej dolegliwości, osoby nie chudną lub na ogół redukcja masy ciała przebiega znacznie wolniej. Po rozpoznaniu przez chorego pierwszych objawów niedoczynności tarczycy, konieczna jest wizyta u lekarza i wykonanie szeregu niezbędnych badań. Po postawieniu diagnozy należy rozpocząć leczenie i zmienić swój sposób odżywiania tak, by dostarczać organizmowi większej ilości jodu.

Strach ma (nie tylko) wielkie oczy

Stres w pracy może również niekorzystnie odbić się na wynikach naszej diety. Pomimo, że krótkotrwałe warunki stresowe działają pro dietetycznie – w wyniku wydzielania adrenaliny następuje zwiększenie przemiany materii, szybsze spalanie tkanki tłuszczowej w celu przygotowania organizmu do walki. Jednak w dłuższej perspektywie czasu, takie warunki często prowadzą do wytworzenia mechanizmu tzw. zajadania stresu, kiedy konsumujemy duże ilości słodyczy. Zawarte w nich flawonoidy przyczyniają się do wyrzutu endorfin i serotoniny, neuroprzekaźników szczęścia. U wielu kobiet i mężczyzn, którzy początkowo zajadali stres tabliczką czekolady, w niedługim czasie rozwijały się zaburzenia psychiczne w postaci bulimii czy kompulsywnego obżarstwa, powodujące przyrost wagi.

Wszechobecne podjadanie

Tafel Schokolade mit Clipping Path

Mały głód może Cię dopaść w każdej chwili. Niestety w takim momencie często sięgamy po coś słodkiego (zamiast zadowolić się owocem lub zdrową przekąską), narażając się na nagły, wysoki wyrzut insuliny i odkładanie węglowodanów w postaci dodatkowej tkanki tłuszczowej.

By nie dopuścić do podjadania, należy mądrze rozplanować pory posiłków. Pierwsza zasada dotyczy przerwy między posiłkami, która nie powinna przekroczyć 4-5 godzin. W dodatku należałoby zwiększyć w diecie ilość owoców, warzyw, pełnoziarnistych produktów oraz pełnowartościowego białka w postaci mięsa lub roślin strączkowych.

Błonnik pokarmowy nie tylko ułatwia wypróżnianie, ale jednocześnie zmniejsza uczucie głodu w wyniku powiększania swojej objętości pod wpływem wody. Zapobiega także nagłym, wysokim wyrzutom insuliny po spożyciu posiłku, odciążając przy tym trzustkę oraz zmniejszając chęć sięgnięcia po słodycze.

Sen dobry na wszystko

woman sleeping on white pillow

O korzyściach wynikających z nocnego odpoczynku wiemy już wiele, ale wciąż podejmowane są nowe badania. Naukowcy z Uniwersytetu w Chicago odkryli, że pomimo stosowania diety i regularności w wykonywaniu ćwiczeń fizycznych, w przypadku osób, które cierpią na bezsenność lub znacząco ograniczają ilość czasu potrzebnego na sen, efekty diety są zdecydowanie gorsze.

Dzieje się tak dlatego, że niedobór snu powoduje wzmożone wydzielanie greliny, czyli hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu. Powoduje to, że osoby niedosypiające jedzą zdecydowanie więcej, a to nie sprzyja redukcji masy ciała.

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *