Hurom100h

Zdrowie i wygoda idą w parze w H-100

Marka Hurom, największy na świecie producent wyciskarek wolnoobrotowych, właśnie wprowadziła na rynek nowe urządzenie. Wyciskarka wolnoobrotowa Hurom H-100 to kolejna rewolucja w zakresie domowego wyciskania soków.

huroma

 

Aby zapewnić swoim klientom domowe soki najwyższej jakości oraz niepowtarzalny design i wygodę użytkowania, Hurom oferuje wyciskarkę wolnoobrotową H-100. Niesłabnąca popularność i stała chęć udowadniania właściwości zdrowotnych świeżo wyciskanych soków dopingują inżynierów marki Hurom do tworzenia jeszcze lepszych urządzeń. W dążeniu do perfekcji Hurom wypuszcza na rynek wyciskarkę H-100. Jest ona nie tylko bezpieczna w użytkowaniu i skuteczna w swojej pracy, ale również niesamowicie łatwa do utrzymania w czystości. Każdy element wyciskarki został stworzony z myślą o wygodzie i funkcjonalności. Podobnie jak we wcześniejszych modelach Alpha i Alpha Plus zastosowano tu metodę wyciskania naśladującą wyciskanie ręczne. Dzięki temu nie są tracone składniki odżywcze i witaminy.

Aby wyciskanie soków było bardziej efektywne, wykorzystano model podwójnych filtrów. Filtr wewnętrzny i filtr do soków o idealnie skomponowanych oczkach daje doskonałe rezultaty wyciskania. Warto też wspomnieć, że siatkowe filtry są szczególnie łatwe w myciu. Podobnie jak w poprzedzającym H-100 modelu, tak samo i tutaj zastosowano pochylenie misy o 7o w kierunku korka. Przez to sok nie zalega na dnie misy, całość trafia do szklanki a czyszczenie jest jeszcze łatwiejsze. Dodatkowo ulepszono otwór wlotowy. W poprzednich modelach był on zbudowany z jednego otworu i tacki obok niego. W modelu H-100 jest to podwójny lejek wlotowy. Taka konstrukcja pozwala bez trudu umieścić w wyciskarce zarówno długą marchewkę czy seler, jak i drobne truskawki czy jagody. Specjalna, opatentowana manetka również nie jest nowością. Jednak została ona dodatkowo udoskonalona. Teraz istnieje możliwość jej podniesienia i opuszczenia w celu dostosowania ciśnienia wewnętrznego. Poprzez opuszczenie manetki w wyciskarce wytwarza się większe ciśnienie a to natomiast sprzyja lepszemu wyciskaniu, szczególnie twardych produktów. Natomiast po otwarciu manetki można uzyskać łatwy dostęp do czyszczonych obszarów. Po podniesieniu manetki zostaje również szerzej otwarte ujście miąższu.

img_sec13_1

Poza sprawdzonymi już rozwiązaniami w wyciskarce wolnoobrotowej Hurom H-100 zastosowano również kilka innowacji i dodatków. Przede wszystkim montaż i demontaż został sprowadzony do minimum. Całość odbywa się szybko, intuicyjnie i bez zastanowienia. Całe urządzenie może zostać rozmontowane i bez problemu umyte. Należy pamiętać, że podobnie jak w innych modelach Huroma, tak i w H-100 nie ma żadnych noży i ostrych elementów, zatem zdecydowanie zostało zwiększone bezpieczeństwo podczas mycia. Misa posiada praktyczne rowki, aby dodatkowo ułatwić jej montaż. Poza tym konstrukcja misy została znacząco uproszczona i nie posiada kłopotliwych w myciu zagłębień i wypustek. Ta zmiana w połączeniu z dodatkową uszczelką przy wałku ślimakowym sprawia, że resztki miąższu nie oblepiają wałka i nie zalegają na dnie misy.

H10027636

Stylistyka również nieco się zmieniła w stosunku do wcześniejszych modeli. Wyciskarka jest smukła i zgrabna. Nic nie występuje w niej przypadkiem. Dzięki możliwości wyboru spośród czterech kolorów, tj. Czarnej Perły, Platyny, Głębokiego Burgundu i Tytanowego Srebra, Hurom H-100 dopasuje się do każdego wnętrza. Po raz pierwszy wyciskarka wolnoobrotowa nie przypomina klasycznej wyciskarki. Kształt i smukłe rysy nasuwają na myśl elegancki ekspres do kawy.

detail_big_vis

 

 

 

Greenlife-dieta-paleo

Dieta paleo – zdrowy powrót do korzeni?

Dieta paleo, czyli – przytaczając pełną nazwę – dieta paleolityczna, to niezwykle ciekawy wynalazek ostatnich lat, choć można by raczej rzecz, iż nawiązanie do bardzo odległej przeszłości. Dieta ta bowiem opiera się na produktach, które przed tysiącami lat jedli nasi przodkowie! To dieta człowieka pierwotnego, która podobno sprawia, iż czujemy się lepiej i jesteśmy zdrowsi. Wszak dzięki niej człowiek wyewoluował! Rzecz jasna, nie chodzi tu o to, żeby odżywiać się złapanym przed chwilą mięsem, surowym, albo podpiekanym na ogniu, czy wodą prosto z rzeki – celem jest raczej eliminacja tego typu produktów, których nasi przodkowie z pewnością nie spożywali i które również i dla nas są szkodliwe! Stworzenie diety poparło wiele obiecujących badań. Czy więc rzeczywiście jest zdrowa i warto ją wypróbować?
dieta-paleo-ryba
Dieta paleo – twórca i założenia

Dieta paleo – czyli dieta człowieka pierwotnego – została wymyślona przez doktora Lorena Cordaina, urodzonego w 1950 roku Amerykanina, który jest specjalistą od odżywiania i dietetyki. To on napisał książkę „The Paleo Diet”, która przyniosła mu sławę i odmieniła los wielu ludzi. Kolejne jego książki również poświęcone są tej diecie i wskazują na jej wpływ na sportowców oraz radzą, jak gotować, by zrzucić wagę.
Doktor Cordain oparł swoją dietę przede wszystkim na mięsie i rybach, a także na warzywach i owocach. Stosując się do jej założeń, należy zaś ograniczyć spożywanie produktów zbożowych, roślin strączkowych, jak też nabiału oraz cukru. Rzecz jasna, zrezygnować musimy również ze wszelkich przetworzonych rzeczy – wszak nasi przodkowie nie dodawali do swoich obiadów żadnych ulepszaczy, konserwantów i regulatorów smaku. Najlepiej sięgać po zdrową żywność, opatrzoną napisem „eko” czy „bio”, która nie zawiera tych wszystkich zbędnych i szkodliwych substancji. Już samo to pozwala znacznie poprawić swoje zdrowie!

Dieta paleo – zasady i zalety

Dieta człowieka pierwotnego bogata była w żelazo hemowe, cynk, miedź, jod, selen, witaminę A, witaminę D, a także kwasy tłuszczowe omega-3. O wiele mniej było w niej za to węglowodanów. Brak przetworzonej żywności również miał wpływ na zdrowie. Rzecz jasna, nasi przodkowie młodo ginęli, ale najczęściej na skutek zakażenia ran, czy urazów, niż z powodu złej diety. Białka stanowiły około 25-29%, tłuszcze 30-39%, zaś węglowodany 39-40% całej diety. Obecnie ludzie żyją zupełnie inaczej – największy odsetek naszej diety opływa w tłuszcze (około 50%) i cukry proste (kilkanaście %).
Warto też wspomnieć, że praca przed komputerem ani w ułamku nie jest w stanie nam przynieść takich korzyści zdrowotnych, jakie przynosiła ciałom naszych przodków aktywność fizyczna. Wciąż byli oni w ruchu, mieli świetną kondycję i jedynie współcześni wyczynowi sportowcy mogliby się z nimi równać! Co za tym idzie, na diecie paleo nie tylko rezygnujemy z tych produktów, które nie są dla naszego ciała zdrowe i dostosowujemy swoją dietę do tego, co dawniej jedzono – musimy również zacząć się częściej ruszać!
Na diecie tego typu dostarczamy do organizmu sporą porcję błonnika, który wpływa pozytywnie na trawienie i hamuje uczucie głodu. Spożywamy również produkty bogate w kwasy omega-3, które są niezwykle zdrowe i pomagają poprawić nastrój. Spowalniają procesy starzenia się komórek, a także – jak potwierdzono w badaniach – wykazują działanie antynowotworowe. Przede wszystkim znajdziemy je w tłustych rybach morskich, ale możemy je dostarczyć również pod postacią specjalnych suplementów diety. Eliminujemy również sól, która przecież – jak chyba każdy obecnie wie – nie jest zdrowa. Nie mówiąc już o licznych witaminach i minerałach, które trafią do naszego ciała.
Oczywiście, dieta paleo ma jedną, wielką wadę – ciężko jest współcześnie o produkty, które nie są wzbogacone jakimiś ulepszaczami, nie były pryskane, czy doprawiane, nie są zanieczyszczone chemią czy antybiotykami. Stwarza to konieczność wyboru nie dostępnych na każdej półce pudełek i słoiczków, lecz robienie zakupów w sklepach ze zdrową żywnością. Zwykle jest tam o wiele drożej – ale dla zdrowia warto!
diet-paleo
Dieta paleo – co dokładnie jeść?

Jeśli gotujemy zupę, wybierzmy kostki rosołowo-drobiowe bio, albo gotujmy na prawdziwym mięsie. Wybierajmy to chude i przyprawiajmy jedynie takimi ziołami, co do których ekologicznego pochodzenia nie mamy wątpliwości – na przykład firmy Dary Natury. Jako przekąsek możemy używać suszonych krążków ananasa BIO lub suszonych moreli. Przygotowujmy świeże soki z warzyw i owoców, o których wiele się pisze w książkach (istnieją specjalne, które podają pyszne przepisy) – nie jest to wcale pracochłonne, bo możemy używać wyciskarki. To urządzenie jest lepsze od sokowirówki, ponieważ soki nie są rozwarstwione i zachowują dużo więcej cennych witamin i minerałów. Najlepsze wyciskarki to te firmy Angel, Hurom, Matstone czy Kuvings.
Jedzmy również zdrowe sałatki – jeśli będziemy je przygotowywać w robocie kuchennym, nie stracimy na ich przygotowanie zbyt wiele czasu – oraz jajka gotowane na twardo i orzechy. Kupujmy te bez soli, na przykład prażone orzechy ziemne BIO. Unikajmy za to zbóż i produktów, które z nich wytworzono.

green-life-dieta

Dieta redukcyjna – najważniejsze zasady

Istnieje wiele różnych diet-cud, które nie działają, działają tylko przez chwilę, albo potem powodują efekt jojo. Rzecz jasna są i takie, które w rzeczywistości powodują spory spadek wagi, ale znajdują się one w dużej mniejszości! Dieta redukcyjna nie jest jednak żadną cudowną dietą, lecz racjonalnym planem żywienia, dzięki któremu jesteśmy w stanie zrzucić zdrowo zarówno lekką, jak i dużą nadwagę. Trzeba tylko wykonać kilka obliczeń, a potem zredukować ilość spożywanych codziennie kalorii, dostosowując je do swojej wagi, wzrostu i trybu życia. Na jakich dokładnie zasadach opiera się dieta redukcyjna? Czy warto ją stosować?

Skąd się wzięła dieta redukcyjna?

Dieta redukcyjna jest odpowiedzią na wiele różnych, krótkofalowych diet, które stosuje się przez pewien czas, by po ich odstawieniu nie móc wrócić do normalnego odżywiania, a gdy już się do niego powróci, powoduje to tycie. Dieta redukcyjna może być stosowana nawet przez bardzo długi czas i tak naprawdę wejść nam w nawyk. Jest idealnie dostosowana do naszych potrzeb, nie sprawia, że ledwo trzymamy się na nogach i nie mamy na nic siły, ani nie powoduje, że po okresie głodu rzucamy się wygłodzeni na jedzenie. Jest zbilansowana – możemy jeść wszystko, byle tylko zmieścić się w granicach nieco zaniżonych, dziennych kalorii.
Gdy już wyliczymy swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, po prostu nieco je zmniejszamy, dostarczając do organizmu o około 500-1000 kalorii mniej. Wszystko zależy od tego, jak wiele chcemy schudnąć – warto pamiętać, że wbrew pozorom o wiele trudniej schudnąć około 2-3 kilogramy, niż na przykład pierwszych 20 (z dajmy na to 50) kilogramów. Posiłki należy spożywać o określonych porach – wówczas organizm bardziej się reguluje i nie dopuszcza do katabolizmu, który zredukowałby tkankę mięśniową, zamiast tkanki tłuszczowej. Należy zatem spożywać około 5-7 posiłków dziennie, co około 3-4 godziny. Nie jest to łatwe, tym bardziej, jeśli pracujemy – początkowo trzeba często spoglądać na zegarek. Po pewnym czasie jednak sami będziemy czuli głód – ciało tak się przyzwyczai, że poinformuje nas, że już pora coś zjeść! Metabolizm zaś tak przyspieszy, że komórki tłuszczowe systematycznie będą ulegać rozpadowi.

Dieta-redukcyjna
Jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne?

Zanim przystąpimy do diety, musimy obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne. Jak to szybko zrobić? Konieczne jest posłużenie się właściwymi wzorami. Po pierwsze, obliczamy NMC, czyli Należną Masę Ciała – wagę, która jest dla nas najodpowiedniejsza i do której osiągnięcia powinniśmy dążyć. Posługujemy się wzorem Lorentza:
– kobiety – NMC kg = wzrost cm – 100 – 0.5 x (wzrost cm – 150)
– mężczyźni – NMC kg = wzrost cm – 100 – 0.25 x (wzrost cm – 150)
Następnie zaś musimy obliczyć PPM, czyli Podstawową Przemianę Materii, wykorzystując do tego wzór Harrisa-Benedicta:
– kobiety – PPM kcal = 665,09 + (9,56 x waga kg) + (1,85 x wzrost cm) – (4,67 x wiek lata)
– mężczyźni – PPM kcal = 66,47 + (13,75 x waga kg) + (5 x wzrost cm) – (6,75 x wiek lata)
Na końcu trzeba wyliczyć CPM, czyli Całkowitą Przemianę Materii. Uwzględnia ona tryb życia, jaki prowadzimy, to znaczy czy uprawiamy jakiś sport, jesteśmy aktywni, czy też może mamy siedzącą pracę i raczej mało się ruszamy. Praca siedząca i mało ruchu odpowiada współczynnikowi k = 1,4, zaś bardzo aktywny tryb życia to współczynnik k = 2. Kto zawodowo uprawia sport, ten może poszczycić się współczynnikiem aktywności równym 2,4 – jednak takie osoby raczej nie mają problemu z nadwagą! CPM obliczamy, mnożąc współczynnik k razy PPM. Wyliczywszy Całkowitą Przemianę Materii, odejmujemy od otrzymanego wyniku około 500-1000 kalorii.

Dieta redukcyjna – najważniejsze założenia

Stosując dietę redukcyjną, musimy pamiętać – jak już wspomniano – o zmniejszeniu dziennej ilości kalorii, systematycznym spożywaniu posiłków oraz – o czym jeszcze nie było mowy – o uprawianiu sportu (kupmy sobie piłkę nożną, skakankę, step do aerobiku, Power Board Casada i tak dalej) i właściwym dostosowaniu proporcji w diecie. W naszej diecie około 35% dziennych kalorii powinno pochodzić z produktów zawierających białko, 40% od węglowodanów i 25% od tłuszczy. W trakcie diety musimy się również wspierać witaminami i minerałami – dzięki temu nasz organizm nie osłabnie, a wręcz przeciwnie!
Szczególnie zadbać trzeba o dostarczanie witaminy D3 i K2, ażeby wzmocnić system odpornościowy, kości, stawy, zęby, utrzymać prawidłowe funkcjonowanie mięśni i przyczynić się do szybszej regeneracji organizmu po wysiłku. W czasie stosowania diety redukcyjnej o wiele lepiej jeść zdrowe, ekologiczne produkty – jak trawa pszeniczna, otręby orkiszowe, krem kokosowy, amarantusowy chlebek musli, soczewicę, płatki jaglane i tak dalej. Zasadźmy kiełki na trawę pszeniczną, wyciskajmy z niej sok w wyciskarce, pijmy owocowo-warzywne koktajle, jedzmy produkty z dużą zawartością błonnika pokarmowego i unikajmy tych z wysokim indeksem glikemicznym. Jeśli chcemy sięgać po słodycze, wybierzmy raczej surową czekoladę organiczną, bogatą w magnez, potas i żelazo. Wówczas nasze chudnięcie będzie szybsze i zdrowsze!