Sprawnosc-umyslu-greenlife

Zachowaj sprawność umysłu na długo

Wbrew pozorom miłorząb japoński pochodzi z Chin, a nie jak się początkowo wydaje z kraju kwitnącej wiśni. Jest to najstarsze drzewo na Świecie. Można pokusić się o stwierdzenie, że służyło ono cieniem dinozaurom. Oczywiście mowa o pradawnych miłorzębach, które w Europie wyginęły w epoce lodowcowej. Na Stary Kontynent powróciły w pierwszej połowie XVII wieku. Kiedy sprowadzone zostały do Polski, nie wiadomo. Najstarszy zachowany okaz — rośnie od lat 70. XVIII wieku, podziwiać można w ogrodzie przy pałacu w Łańcucie. W kulturze Wschodu miłorząb i jego prozdrowotne właściwości znane są od wieków. Obecnie zalety tej niezwykłej rośliny doceniają koncerny medyczne i kosmetyczne na całym świecie. Z tego względu miłorząb japoński znany także jako Ginko Biloba jest jednym z najpopularniejszych suplementów polecanych na podwyższenie kondycji i sprawności umysłowej.
Ale zacznijmy od początku…

Miłorząb japoński uważany jest za drzewo relikt oraz panaceum na wszelkie dolegliwości. Jest również symbolem nadziei, braterstwa i witalności. Jego liście stosowane są nie tylko jako środek leczniczy, ale także jako talizmany. Zdaniem uczonych pierwsze miłorzęby pojawiły się na naszej planecie 270 mln lat temu. Co ciekawe, w niezmienionej formie przetrwały do dziś. Niestety drzewo nie posiada żadnych kuzynów. Jest jedynym przedstawicielem rodzaju Ginko i rodziny miłorzębowatych. Miłorząb nazywany również drzewem Dziadka. Powód? Nasiona wytwarzane są dopiero przez 40-letnie osobniki, dlatego z rośliny posadzonej przez dziadka, nasiona zjadają wnuki. Ginko żyje kilkaset lat, nie atakują go szkodniki, nie gromadzi toksyn, nie choruje. Nie jest więc zaskoczeniem, że to niezwykłe drzewo zachwyciło samego Karola Darwina, który nazwał miłorząb japoński „żywą skamieniałością”. Ekstrakty z Ginko zyskały także miano eliksiru młodości.
Milojarzb-japonski-greenlife
Jak działa miłorząb japoński
Dobroczynne właściwości Ginko Biloba wynikają z zawartych w nim substancji biologicznie czynnych. Chodzi przede wszystkim o hydroksykwasy, flawonoidy, terpeny i steroidy roślinne. Warto podkreślić, że miłorząb japoński jest aktualnie najlepiej przebadaną rośliną na świecie, a bezpieczeństwo i skuteczność preparatów z Ginko Biloba potwierdzone została przez światowych i europejskich ekspertów ustalających wytyczne dotyczące profilaktyki z zastosowaniem miłorzębu. To właśnie specjaliści, nie znachorzy polecają wyciąg z omawianej rośliny jako środek skutecznie usprawniający pracę umysłu. Lepsze działanie mózgu to zasługa składników takich jak laktony terpenowe, które pełnią funkcje ochrony dla osłonek mielinowych nerwów, sprawiając tym samym, że impulsy nerwowe docierają do celu bez rozproszenia. Z kolei flawonoidy mają działanie antyoksydacyjne spowalniające niszczenie tkanek mózgowych. Na tym jednak nie koniec. Składniki Ginko zmieszają lepkość krwi, dzięki czemu krążenie w naczyniach przebiega sprawniej, komórki są odżywione i dotlenione. Efekt? Poprawa procesów myślowych, koncentracji, zapamiętywania. Ciekawego odkrycia dokonali francuscy uczeni. Przeprowadzone przez nich badania udowodniły, że miłorząb japoński przywraca komórkom mózgowym zdolność odbierania i wysyłania sygnałów. Ponadto potwierdzono, że stosowanie preparatów z Ginko od 40. roku życia umożliwia zachowanie doskonałej kondycji mózgu i układu krążenia w okresie starości.

Dla kogo miłorząb japoński?
Wyciągi z Ginko Biloba zawierają ponad 60 substancji aktywnych wspomagających pamięć i koncentrację. Polecane są dla osób pracujących umysłowo oraz dla wszystkich, którzy kontynuują naukę. Profilaktycznie preparaty na bazie miłorzębu japońskiego powinny przyjmować osoby z podwyższonym ciśnieniem tętniczym, schorzeniami neurologicznymi i wysokim poziomem cholesterolu. Naukowo potwierdzono, że ekstrakty z Ginko przeciwdziałają tworzeniu się złogów beta-amyloidu, czyli nieprawidłowego białka uszkadzającego komórki nerwowe u osób z chorobą Alzheimera. W przypadku tego schorzenia suplementy z miłorzębem japońskim usprawniają procesy myślenia i zapamiętywania, łagodzą stany depresyjne, poprawiają zachowania społeczne oraz aktywność każdego dnia. Na tym jednak nie koniec dobroczynnych właściwości ekstraktu z chińskiego drzewa. Preparaty z wyciągiem z tej rośliny podnoszą libido, wspomagają leczenie astmy oskrzelowej, a także przeciwdziałają zwyrodnieniu plamki oka. Przy czym, należy pamiętać, że tylko regularne stosowanie suplementu, przynosi oczekiwane rezultaty.
Greenlife-milorzab-japonski
Miłorząb japoński – ciemna strona mocy
Wyciągi z miłorzębu poprawiają krążenie mózgowe, usprawniają metabolizm tkankowy, zapobiegają uszkodzeniu komórek nerwowych, etc. Ale żeby nie było, że jest to najwspanialsza roślina na świecie, która zawiera same dobroczynne substancje i która wspaniale działa na organizm, dołączam krótką listę działań niepożądanych. Preparaty z Ginko mogą powodować nudności, wymioty, biegunki, zawroty i bóle głowy, ogólne osłabienie, kołatanie serca, wysypkę skórną. Ponadto do poważnych powikłań może prowadzić jednoczesne stosowanie ekstraktów z miłorzębu japońskiego z lekami zmniejszającymi krzepliwość krwi.
Przeciwwskazaniami do włączenia Ginko Bilboa w dietę są:

– zabiegi chirurgiczne,
– przyjmowanie leków przeciwdrgawkowych,
– ciąża,
– laktacja,
– wiek poniżej 13. roku życia,
– przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych i anty agregacyjnych,
– hemofilia,
– inne zaburzenia krzepnięcia krwi.

Podsumowując: szukasz naturalnego produktu, który doda Ci skrzydeł, ożywi ciało, usprawni pracę umysłu? Wypróbują suplementy na bazie miłorzębu japońskiego.
Przed użyciem dokładnie przeczytaj ulotkę.

Mleko-greenlife

Alternatywa dla mleka krowiego – domowe mleko roślinne (migdałowe, sojowe, orzechowe)

Krowie mleko towarzyszy ludziom od wieków – zapewne właśnie dlatego tak ciężko nam wszystkim uwierzyć, że nie jest ani tak zdrowe, jak się wydaje, ani tak człowiekowi potrzebne. Prawdę powiedziawszy, może wywołać wręcz negatywne skutki w naszym organizmie – z racji na fakt, że coraz więcej osób choruje na niedobór enzymu laktazy i po prostu nie toleruje laktozy, która jest o owym mleku zawarta. Niektórzy próbują pić mleko kozie – które skądinąd także nie dla wszystkich jest odpowiednie. Warto jednak pamiętać, że świetną alternatywą dla mleka krowiego jest po prostu mleko roślinne – które możemy przygotować w domu!

Mleko krowie – zdrowe czy niezdrowe?

Z mlekiem krowim sprawa nie jest prosta – większość ekspertów twierdzi, że nie można mieć wątpliwości, iż dostarcza ono do organizmu niezbędne białko oraz wapń, co pomaga utrzymać w zdrowiu kości oraz zęby. Mleko zapobiega więc osteoporozie oraz chroni przed złamaniami, wzmacniając naszą tkankę kostną. Pozostali eksperci jednak nawet i tej zalety mleku krowiemu odmawiają – podobno jego spożycie prowadzi wręcz do osłabienia szkieletu, ponieważ do strawienia mleka organizm wykorzystuje wapń zgromadzony w naszym ciele!
Wszystko dlatego, że w mleku krowim stosunek wapnia do fosforu jest zaburzony – powinien wynosić dwa do jednego lub więcej. Dlatego właśnie niektórzy dietetycy uważają, że o wiele lepszym źródłem wapnia są na przykład migdały czy sardynki. Ponadto wiele osób – zwłaszcza dorosłych – posiada nietolerancję laktozy, będącej cukrem zawartym w mleku. Jest to jedna z najczęściej występujących nietolerancji pokarmowych, przed którą ciężko się zresztą ustrzec, ponieważ naturalną koleją rzeczy z wiekiem organizm człowieka produkuje coraz mniej laktazy. Alergię na mleko krowie mogą mieć również małe dzieci – nawet te najmłodsze, a więc niemowlęta! Gdy więc młode mamy odstawiają maluszki od piersi i zaczynają je karmić mlekiem krowim, robią błąd – lepsze już jest syntetyczne mleko, którego skład jest idealnie dopasowany do potrzeb najmłodszych! Podobnie, gdy mamy w ogóle rezygnują z karmienia piersią, nie powinny zaraz koniecznie sięgać po mleko krowie. W sumie tylko kilka procent dzieci ma alergię na mleko, jednak może to być właśnie Twoje dziecko!
Nietolerancja laktozy powoduje złe samopoczucie po wypiciu mleka – nie jest ono bowiem trawione z uwagi na brak laktazy w organizmie, co prowadzi do wystąpienia wzdęć, biegunek, gazów i bólu brzucha. Przeciwnicy picia mleka twierdzą zresztą, że mleko krowie jest szkodliwe dla ludzi – zwłaszcza dla kobiet! Podobno zaburza gospodarkę hormonalną, a do tego – jako tłuszcz zwierzęcy – może sprzyjać powstaniu nadwagi, pojawieniu się miażdżycy i wystąpieniu chorób serca. Rzecz jasna, nadal trwa dyskusja, czy mleko jest zdrowe, czy też nie – warto jednak na wszelki wypadek ograniczyć jego spożycie, sięgając raczej po mleko roślinne!
mleko-krowie-greenlife
Mleko roślinne – lista zalet

Mleko roślinne – migdałowe, sojowe czy orzechowe – to świetna alternatywa dla mleka zwierzęcego. Warto dodać, że alternatywa dużo zdrowsza! Z wyglądu takie mleko niczym nie różni się od mleka krowiego czy koziego, za to w smaku może być o wiele lepsze! Ponadto nie posiada laktozy, której niektóre organizmy nie tolerują i nie trawią. Dla osób uczulonych najlepsze jest mleko ryżowe, uznawane za hipoalergiczne. Należy tylko pamiętać, że orzechy czy soja mogą z kolei uczulić osoby, które nie tolerują glutenu – a więc uczuli je również mleko, które z nich wytwarzamy.
Niewątpliwie jednak świeże mleko roślinne jest niezwykle zdrowe! Choć przyglądając się sklepowym półkom możemy się zszokować cenami podobnego mleka, możemy je w bardzo prosty sposób przygotować we własnym domu! Co jest potrzebne? Produkty i dobra wyciskarka!
Mleko z orzechów – na przykład migdałów – ma kremową konsystencję, wspaniały, orzechowy aromat i posmak, zawiera wapń, magnez oraz zdrowe tłuszcze. Może służyć nie tylko do samodzielnego picia, lecz również jako dodatek do różnorodnych deserów, koktajli, a nawet zup czy sosów – które fantastycznie zagęści. Stanowi zatem alternatywę również dla – raczej niekorzystnej dla zdrowia – śmietany. O mleku sojowym warto wspomnieć, ponieważ jest to niezwykle popularny napój. Nie jest słodkie, a przy tym posiada wiele odżywczych składników. Ma gładką konsystencję i ścina się na twaróg. Stanowi świetny dodatek do przeróżnych dań, jak też do herbaty!

Mleko roślinne z wyciskarki

W jaki sposób jednak przygotować mleko roślinne we własnym domu? Wystarczy przygotować wodę (około 4 szklanki wody na 1 szklankę wybranego produktu) i właściwy sprzęt – wyciskarkę. Potrzebujemy jeszcze trochę wody, w której będziemy moczyć orzechy lub ziarna soi – zalewamy je wodą i pozostawiamy na noc, ażeby namokły. Jeśli napój przygotowujemy z orzechów, trzeba je odcedzić i umieścić w wyciskarce, zalewając wodą (najlepiej źródlaną). Później znów musimy odcedzić mleko od pozostałości po orzechach – warto to zrobić poprzez cienką ściereczkę. Uzyskujemy w ten sposób mleko oraz pyszną papkę, którą można użyć na przykład jako serek do naleśników. Soję trzeba zaś gotować w wodzie przez około 15-20 minut, a gdy wszystko przestygnie, przełożyć je do wyciskarki i uzyskane w ten sposób mleko również odcisnąć przez ściereczkę lub drobne sitko.
Wyciskarki to najlepsze urządzenia do uzyskania mleka roślinnego, ponieważ pracują wolno, ale dokładnie – poradzą sobie nawet z drobnymi produktami, jak trawa pszeniczna! Składniki są dokładnie mieszane, a ilość wyciskanego soku większa niż w przypadku zwykłych sokowirówek. Polecamy zwłaszcza wyciskarki marki Hurom, Angel, Matstone, Green Star, Kuvings oraz Lexen Healthy Juicer.

Guarana-greenlife

Co na pobudzenie zamiast kawy? Spróbuj guarany!

Każdemu z nas potrzebna jest od czasu do czasu pewna dawka energii – pozytywny „kop”, który sprawi, iż pokonamy senność i marazm, i zabierzemy się do wykonywania zadań przeznaczonych na konkretny dzień czy chwilę. Większość ludzi sięga po kawę – dla niektórych jej poranne picie stało się prawdziwym rytuałem, bez którego nie potrafią już żyć – jednak jest wiele innych, zdrowszych jej zamienników. Jakich? Na przykład guarana, która doda nam energii, a przy okazji wyraźnie poprawi stan naszego zdrowia! Co warto o niej wiedzieć?

Guarana – co to takiego?

Guarana to roślina, która posiada wiele różnych, popularnych nazw – cierniopląt, osmęta, paulinia guarana, czy też po prostu właśnie guarana. Jest to pnącze należące do rodziny mydleńcowatych, które może wzrastać nawet do 10 metrów, choć najczęściej można je zaobserwować w wersji płożącej się, to znaczy rozrastającej nisko przy ziemi. Pnącze to posiada ząbkowane listki i drobne, białe kwiaty, z których wyrastają jaskrawopomarańczowe lub czerwone owoce – w postaci torebki z jednym, czarnym nasionem w środku.
Z owoców tych sporządza się popularny napój, zwany właśnie guaraną. Część nazwy „paulinia” pochodzi zaś od niemieckiego lekarza i uczonego, Christiana Franza Paullini. Owoc został odkryty na przełomie wieku XVII i XVIII w dorzeczu rzek Amazonki i Pary, w Ameryce Południowej. Obecnie jest niezwykle popularny!

Guarana lepsza niż kawa?

Guarana zawiera o wiele więcej kofeiny niż ziarna kawy – a przecież to właśnie kofeina decyduje o wytworzeniu w naszym ciele dodatkowej dawki energii. Niektórzy powiedzą, ze kofeina nie jest zdrowa – no tak, ale jednak spożywamy ją w postaci kawy niezwykle często! Guarana używana jest jednocześnie jako napój pobudzający i jako suplement diety, który należy stosować zgodnie z zaleceniami umieszczonymi na opakowaniu – a podane tam dawki nigdy nie są zbyt duże. W związku z tym do naszego organizmu nigdy nie trafiają dawki kofeiny, które mogłyby cokolwiek w nim zepsuć – po prostu dodają energii!
Guarana potrafi skutecznie zniwelować uczucie fizycznego i psychicznego zmęczenia. Oznacza to, że nie tylko po intensywnym treningu, ale też po ciężkim dniu w pracy, albo po tygodniu pełnym stresów, możemy po nią sięgnąć, ażeby naładować akumulatory. Nie jest uzależniająca, więc można stosować ją cały czas. Wpływa również na niwelowanie problemów z pamięcią i łagodzenie migren – poprawia funkcjonowanie całego układu nerwowego. Dzięki niej można również poprawić swoją koncentrację i uspokoić się – jest zalecana w terapii depresji i wszelkich stanów lękowych. To coś, czego zwykła kawa nie potrafi!
Niektórzy mogliby w tym miejscu narzekać, iż smak kawy jest specyficzny i niepowtarzalny, i że lubią rytuały jej parzenia oraz powolnego picia. Jednakże stosowanie guarany wcale w tym nie przeszkadza – ona również sprzedawana jest w postaci proszku, gotowego do wymieszania na przykład z jakimś koktajlem czy jogurtem. Można ją dodać do zielonej herbaty, tworząc doskonałą, aromatyczną mieszankę. Można wymieszać ją z mlekiem, uzyskując napój podobny do kawy, albo nawet dodać ją do deseru! Jest nieco gorzka, ale smaczna!

Guarana-green

Guarana – właściwości lecznicze

Guarana w proszku to suplement diety, który posiada o wiele więcej zalet, niż tylko właściwości pobudzające. Choć warto nadmienić, że przewyższa kawę również pod względem czasu wchłaniania. Z racji na fakt, iż guarana jest o wiele wolniej przyswajana przez organizm ludzki, zapewnia nie natychmiastowy, duży wzrost energii, a potem jej szybki spadek (co następuje po kawie i właśnie dlatego już niedługo później znów jesteśmy zmęczeni), lecz pobudza stopniowo i przez dłuższy czas.
Poza dodaniem energii, guarana najprawdopodobniej posiada działanie antynowotworowe, z racji na liczne właściwości antyoksydacyjne. Antyoksydanty to przeciwutleniacze, które nie tylko hamują rozwój komórek rakowych oraz zapobiegają ich pojawieniu się, ale też spowalniają procesy starzenia organizmu. Kto pragnie mieć młodą, piękną skórę, powinien je stosować! Guarana zmniejsza również ryzyko zawału i udaru, z uwagi na korzystne oddziaływanie na układ krążenia. Z uwagi na pobudzenie metabolizmu i regulację procesów trawiennych, ten suplement diety polecany jest także w okresie odchudzania – hamuje apetyt i oczyszcza organizm.

Guarana w proszku

Guarana w proszku to sproszkowane nasiona tej rośliny, które – gdy kupowane w dobrych sklepach – są pozbawione wszelkich konserwantów, barwników i ulepszaczy. Co za tym idzie, jest to produkt ekologiczny, organiczny i naturalny – który na organizm może działać jedynie pozytywnie. Oczywiście, trzeba się stosować do umieszczonych na opakowaniu zaleceń i używać guarany jedynie jako suplementu zróżnicowanej diety, a nigdy jako jej jedynego składnika – ale o tym chyba wszyscy wiedzą.
W naszej ofercie znaleźć można między innymi produkt „Bio Super Guarana 100g Diet-Food” oraz „Guarana sproszkowana BIO 150g – Bio Planet”. Chętni mogą również spożywać ją w innej formie – jako gotowy do zaparzania susz yerba mate z guaraną.